Galeria zdjęć
1.GALERIA 2020r.2.GALERIA 2019r.3.GALERIA 2018r.4.GALERIA 2017r.5.GALERIA 2016r.6.GALERIA 2015r.7.GALERIA 2014r.8.GALERIA 2013r.9.GALERIA 2012r.10.GALERIA 2011r.11.MIĘDZYNARODOWE PLENERY MALARSKIE12.SĘPOLEŃSKI UNIWERSYTET DZIECKA13.SĘPOLEŃSKA AKADEMIA SUKCESU14.SĘPOLEŃSKA STREFA PODMIEJSKA - ARTIKi15.MUZYKA KLASYCZNA16.FOLKLOR I TRADYCJA17.WYSTAWY18.GALERIA GWIAZD19.SĘPOLEŃSKA SCENA KABARETOWA20.KOCHAMY POLSKIE SERIALE21.MUZYCZNE PODRÓŻE PO ŚWIECIE22.KULISY SŁAWY23.SAMI O SOBIE - REFLEKSJE GWIAZD24.JUBILEUSZ 50-LECIA CKiS

 Aktualności z "Satelit Kultury" i ARTIK'ów:

 

► WOK w Wałdowie jak malowany!

 

► Dzień Strażaka w ARTiK'u w Lutowie

 

► ARTiK z Lutowa obchodzi Dzień Flagi

 

► Halo tu Ziemia - ARTiK Wałdowo zdalnie

 

► Kicające zające z ARTIK'u w Wałdowie

 

► ARTiK z Lutowa w oczekiwaniu na Święta Wielkanocne

 

►  Pracowite Maluchy z ARTiK'a w Lutowie

 

► Maluchy z ARTiK'a w Lutowie przygotowują pyszności w domach

 

► ARTIK Lutowo - Światowy Dzień Opowiadania Baśni

 

► Śladami dinozaurów - ARTIK w Lutowie

 

► ARTiK z Lutowa poznaje świat za pomocą zmysłów

 

► Dzień Kobiet i Mężczyzn w Lutowie

 

► Dzień Kobiet , Dzień Mężczyzny i Dzień Sołtysa w Wilkowie.

 

► "Jak za dawnych lat" – Dzień Babci i Dziadka - Lutowo

 

► Dzień Babci i Dziadka w Wilkowie.

 

► Muzyczna kawiarenka dla babci i dziadka - Wałdowo

 

► Lutowo Dzień Babci i Dziadka

 

► Ferie zimowe w Lutowie

 

► Występ na dużej scenie - ARTiK Lutowo

 


 


 

 


 

Administracja strony:

Jacek Wojtania
gg. 16209213
e@mail: ckis.jacek@go2.pl

AKTUALNOŚCI

  
 


Przejdź na stronę biletyna.pl i zobacz wszystkie dostępne bilety online na wydarzenia

w Centrum Kultury i Sztuki w Sępólnie Krajeńskim (wystarczy kliknąć logo)


 

 




Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 53: Akwarium Johna Shedda w Chicago

    Raz jeszcze wyłamiemy się ze schematu zwiedzania muzeów, galerii sztuki i tym podobnych. A to dlatego, że właśnie nadarzyła się wspaniała okazja by odwiedzić ogromne akwarium publiczne, które zlokalizowane jest w kampusie Chciago Museum. Zapraszamy do Akwarium Johna Shedda!
    Obiekt powstał już w 1903 roku i aż do 2005 roku cieszył się statusem największego akwarium na świecie. Jego pojemność wynosi oszałamiające 19 000 m³, a średnia liczba odwiedzających w ciągu roku przekracza 2 miliony. Żyje tutaj około 35,5 tysiąca gatunków, w tym wieloryby beluga, gigantyczne ośmiornice z Atlantyku, pingwiny czy rekiny. Do zbiornika ze zwierzęciem można wpłynąć w stroju do nurkowania. Projekt budynku zainspirowany został rozwiązaniami architektury greckiej. Wejście do budynku ma kształt ośmiokąta, ozdobionego greckimi kolumnami, które prowadzą do oryginalnego holu z przepiękną kopułą. Shedd Aquarium jest potężnym kompleksem edukacyjno-rozrywkowym. Oprócz możliwości podziwiania ogromnej kolekcji wodnych gatunków w nowoczesnych akwariach, możemy udać się na specjalne pokazy delfinów, z bliska poznać oceaniczną faunę i florę, a także popływać. Ostatnio o Akwarium Shedda mogliśmy usłyszeć w mediach – pracownicy, z uwagi na obecną sytuację i brak możliwości stacjonarnego zwiedzania obiektu, wypuścili na spacer po akwarium pingwiny, które oszołomione dostępem do miejsc wcześniej dla nich nieosiągalnych, wesoło truchtały korytarzami. Zdjęcia „zwiedzających” akwarium pingwinów obiegły cały świat! Dzisiaj to Państwo możecie zajrzeć do środka i śladami pingwinów przespacerować się po budynku. Zapraszamy - https://artsandculture.google.com/partner/shedd-aquarium


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick


    Alexander Dumas pisząc „Trzech Muszkieterów” stworzył wzorcowy model współpracy opartej na lojalności i solidarności. Model współpracy zespołowej, w którym każda jednostka jest ważna tak samo. W takim ujęciu termin „jednostka” ulega przewartościowaniu, bo wchodzi ona w skład „wspólnoty”, której siła i jedność polega nie na współzawodnictwie, a idealnej synergii. Ten model pracy zespołowej ma swoje zastosowanie także w kulturze, czego w obecnej chwili doświadczamy jak nigdy dotąd. Świadomość „bycia razem”, współdziałania w dobie kryzysu, pokazuje że kulturę tworzą ludzie – wspólnota, nie jednostki. Z drugiej strony właśnie w sytuacji kryzysu model ten wystawiany zostaje na próbę i wówczas grupa potrzebuje lidera, osoby która potrafi podnieść morale drużyny i dać impuls do działania w chwili zwątpienia. W instytucjach kultury trudy organizacji pracy w tych i innych okolicznościach bierze na siebie Dyrektor – lider, który będąc tylko człowiekiem sam przeżywa chwilę załamania i zwątpienia, ale właśnie wtedy zdać sobie musi sprawę, że nie jest w tym sam i choć może się wydawać, że „to się nie może udać”, to przecież koniec końców zawsze się udaje. W tym szczególnym, tegorocznym „Dniu działacza kultury” chcielibyśmy złożyć najserdeczniejsze życzenia „naszemu liderowi” – Dyrektor Julicie Maciaszek – dodając otuchy i wsparcia na kolejne dni. „Inaczej” nie zawsze znaczy „gorzej”, a doświadczenie, które teraz zdobywamy będzie owocowało w następnych latach. Życzymy przede wszystkim dużo zdrowia i optymizmu, niesłabnącej energii, a także umiejętności znajdowania pocieszenia oraz radości w drobnych gestach i małych sukcesach. Potraktujmy ten czas jako wyzwanie, które przekuć można w sukces, wyzwanie, które wspominać będziemy jako dowód na to, że wszystko jest możliwe, tak długo jak długo w pamięci będziemy mieli hasło: „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego!”


Pracownicy
Centrum Kultury i Sztuki
w Sępólnie Krajeńskim

 



Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 52: Państwowa Galeria Trietiakowska

    Odwiedziliśmy już mnóstwo muzeów i galerii sztuki, wielkim przeoczeniem byłoby jednak, gdybyśmy nie zwiedzili jednego z największych tego typu obiektów. Mieszcząca się w Moskwie Galeria Trietiakowska jest bowiem nie tylko najsłynniejszą rosyjską galerią malarstwa, ale również jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc przez turystów.
    Powstała jako Muzeum Sztuk Plastycznych w roku 1856 z inicjatywy kupca i pasjonata sztuki, Pawła Trietjakowa. Trietjakow przekazał całość swoich zbiorów w ręce miasta Moskwy. Doliczono się w nich 1287 obrazów, 518 rysunków i 9 rzeźb, wszystko autorstwa artystów rosyjskich. Kolekcja została wyceniona na wartość 1 429 00 rubli, Trietjakow zaś otrzymał tytuł honorowego obywatela Moskwy. Dziś Galeria cieszy się statusem jednej z największych i najbardziej znaczących w świecie kolekcji dzieł rosyjskich sztuk pięknych (głównie malarstwa). W jej wnętrzu można podziwiać wspaniałe obrazy malarzy rosyjskich. Między innymi ikony Rublowa, obrazy Riepnina, Lwiatana, Kramskoja, Pierowa czy Szyszkina. To prawdziwe dziedzictwo kulturowe Rosji. 3 czerwca 1918 Galeria Tretiakowska została ogłoszona dobrem narodowym Rosji Radzieckiej i otrzymała nazwę Państwowa Galeria Tretiakowska. Słynną „Trietakówka” i jej kolekcję można podziwiać z wykorzystaniem mechaniki Google StretView, zapraszamy na spacer - https://artsandculture.google.com/streetview/the-state-tretyakov-gallery/DgFBweAX-vvW3Q


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick


Janusz Korczak napisał „Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat”.


    W tych trudnych dla całego świata dniach, zbliża się ten jeden wyjątkowy - dzień, który był zawsze najradośniejszy - Dzień Dziecka. Zróbmy wszystko aby nasze dzieci nie odczuły w tym dniu smutku. Pomimo zamkniętych placów zabaw, sprawmy aby dzieci były uśmiechnięte i radosne.
    Bardzo często ta dziecięca radość i uśmiech sprawiają, że MY dorośli zapominamy o troskach i problemach jakie przynosi nam szara codzienność.

Zatem zadbajmy o to, aby nie tylko w tym dniu były one szczęśliwe.
Przychylmy im nieba i razem z nimi uśmiechajmy się do życia.

Tekst Bogusława Zgrzeba


TURNIEJ RECYTATORSKI - MOJE WIERSZYKOWE OPOWIEŚCI


    Koordynowane przez Centrum Kultury i Sztuki w Sępólnie Krajeńskim konkursy recytatorskie dla dzieci i młodzieży szkół podstawowych, od wielu lat cieszą się ogromnym zainteresowaniem młodych recytatorów.
Szczególnie trudny czas pandemii wirusa COVID-19 skutecznie uniemożliwił zorganizowanie eliminacji w dotychczasowej formule.
Nie oznacza to jednak, że organizatorzy nie dokładają wszelkich starań aby pomimo trudności, zachęcić młodych odbiorców kultury do zabawy twórczej, której tworzywem jest słowo.
Nadrzędnym celem tegorocznej edycji TURNIEJU RECYTATORSKIEGO - MOJE WIERSZYKOWE OPOWIEŚCI odbywającego się w innej niż dotychczasowa konwencji, jest niezmiennie zainteresowanie sztuką recytacji oraz dbałość o kulturę ,,żywego słowa" ale przede wszystkim, inspirowanie do aktywności poprzez indywidualną formę wypowiedzi.
Biorąc pod uwagę ogromny potencjał drzemiący wśród dzieci i młodzieży w dziedzinie recytacji, postanowiliśmy stworzyć alternatywną formułę konkursu, serdecznie zapraszając do udziału uczniów szkół podstawowych.
Nie ukrywamy, że podjęta przez nas inicjatywa powstała również z myślą o zbliżającym się Międzynarodowym Dniu Dziecka, który w roku 2020 zmuszeni jesteśmy świętować w izolacji.
MOJE WIERSZYKOWE OPOWIEŚCI to projekt stworzony z myślą o dzieciach, będący jednocześnie ,,zielonym światłem" dla szczególnej grupy odbiorców, stanowiącej filar amatorskiego ruchu artystycznego.
Turniej zgodnie z przyjętą tradycją dotyczy prezentacji wybranego wiersza lub fragmentu prozy, literatury polskiej i światowej, opublikowanej w książkach bądź uznanej prasie literackiej.
Tegoroczne eliminacje o zasięgu powiatowym odbędą się w trzech grupach wiekowych, a prezentacje każdej z grup podlegać będą osobnej ocenie oraz odrębnej puli nagród.
Zgłoszenia turniejowe oceniać będzie jury powołane przez organizatora, w skład którego wejdą specjaliści z dziedziny literatury.
Szczegóły dotyczące zasad regulaminowych dostępne będą na stronie internetowej Centrum Kultury i Sztuki w Sępólnie Krajeńskim www.ckissepolno.com.pl, od dnia 1 czerwca 2020 roku.
Już dziś z ogromną radością serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych sztuką recytacji, zwracając się tym samym z gorącą prośbą do Państwa, o rozpropagowanie idei TURNIEJU RECYTATORSKIEGO- MOJE WIERSZYKOWE OPOWIEŚCI wśród najmłodszych.
Koordynatorem wydarzenia jest specjalista do spraw edukacji artystycznej i organizacji imprez Ewa Quiring-Korczak.


Tekst; Ewa Quiring-Korczak

 Do pobrania:

- Regulamin


Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 51: Muzeum Narodowe Sztuki Antycznej w Lizbonie


    Raz jeszcze robimy duży krok w tył i w 51. odcinku wirtualnych podróży po świecie udajemy się do Lizbony. A tam zwiedzimy MNAA - Museu Nacional de Arte Antiga, najważniejsze portugalskie muzeum sztuki.
    MNAA powstało w 1884 roku.  Początkowo, ze względu na zielone okna pałacu, nazywane było Casa das Janelas Verdes (Dom z zielonymi oknami). Budynek został wybudowany w XVII wieku dla hrabiów Alvor. W dwóch salach sufity zostały pomalowane przez florenckiego artystę Vincenza Bacherellego, w połowie XVIII wieku pozostałe sufity w pomieszczeniach posiadały fantazyjną sztukaterię wykonaną prawdopodobnie przez Giovanniego Grossiego. Trzon pierwotnej kolekcji muzeum składał się ze sztuki sakralnej skonfiskowanej w większości z opuszczonych, a także podlegających niszczeniu klasztorów po likwidacji zgromadzeń zakonnych na mocy dekretów z trzeciej dekady XIX stulecia. Dziś muzeum stara się koncentrować nie tylko na sztuce rodzimej, ale i na działalności ilustrującej portugalską historię kolonialną i dziełom kultury zagranicznej, która wywarła wpływ na lokalnych artystów. Jako najważniejsze publiczne muzeum sztuki w Portugalii, gromadzi dzieła z okresu od średniowiecza do początku XXI wieku, od malarstwa po rzeźbę, przedmioty ze złota i srebra, wyroby rzemiosła artystycznego z Europy, Afryki i Dalekiego Wschodu. W sumie posiada ponad 40 tysięcy dzieł sztuki, w tym największą liczbę prac zakwalifikowanych jako „narodowe dobro kultury”. Stała ekspozycja muzeum znajduje się na trzech piętrach pałacu: pierwsze piętro zajmuje kolekcja malarstwa europejskiego oraz sztuk dekoracyjnych, a kaplicę Capela das Albertas kolekcja portugalskich mebli. Na drugim piętrze można oglądać dzieła portugalskiej sztuki złotniczej, ceramiki portugalskiej oraz chińskiej i japońskiej, szkieł oraz sztuk orientalnych. Trzecie piętro w całości zajmuje malarstwo i rzeźba portugalska. Hol główny, wszystkie trzy piętra i zielony obszar wokół Muzeum możecie Państwo zwiedzać w dowolnej kolejności pod linkiem - https://artsandculture.google.com/partner/national-museum-of-ancient-art


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick


W Lutowie też remontują

    Pisaliśmy niedawno o remoncie w Wiejskim Ośrodku Kultury w Wałdowie, tam farba już wyschła a jej zapach wywietrzał, teraz jednak remont „widać i czuć” w Wiejskim Ośrodku Kultury w Lutowie! Świetlica, hol i toalety już błyszczą nowością, a prace remontowe przenoszą się do tamtejszego ARTiKa. Kolory nabierają świeżości, w mury wstępuje nowa energia. Ciekawi jesteśmy przede wszystkim „nowej odsłony” ARTiKowych pomieszczeń, które za sprawą dzieci i tak zazwyczaj rozsadza pozytywna energia. Równie ciekawi jesteśmy reakcji samych przedszkolaków, bo to także z myślą o nich odświeżamy wnętrza. Póki co efekty można podziwiać na zdjęciach, ale praca wre i głęboko wierzymy, że wkrótce w lutowskim WOKu znowu będzie tłoczno i wesoło.

Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst: Michał Pick
Fot.: Małgorzata Senska


Malowane dzieci


    Zbliża się Dzień Dziecka, zatem Centrum Kultury i Sztuki w Sępólnie Krajeńskim zaprasza Was serdecznie na cykl „Malowane Dzieci”, przedstawiający dzieła malarstwa na których uwieczniono dzieci. Cykl oglądać będzie można od dnia 27 maja 2020 roku na stronie www.ckissepolno.com.pl, na profilu CKiS na Facebooku oraz na stronie www.gmina-sepolno.pl.


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst: Katarzyna Falkowska


Brzechwy laurka zza biurka


Przy Kościuszki numer cztery,
Zabawiały się litery.
D wypięło wielki brzuszek
Niczym śmiały łakomczuszek.
C ze śmiechu w pałąk zgięte
Nadepnęło mu na piętę.
Raban z tego powstał wielki,
Poróżniły się literki.
Jana Brzechwę zaproszono,
By poskromił zacne grono.
Gdy poeta sprawę zbadał,
Sprawie bieg naglący nadał.
- Tu kultura jest i sztuka,
   Waśni niechaj nikt nie szuka!
   O szacunku nie ma mowy
   Gdyś do zgody niegotowy.
Abecadło zrozumiało,
Że nie taką rolę miało.
Do współpracy się zabrało
I z poetą zamieszkało.
Przy Kościuszki numer cztery,
Zgodnie żyły więc litery.
Z liter słowa powstawały,
Dzieci wiersze z nich składały.
A tymczasem Brzechwa Jan
Ziścił swój ukryty plan.
Zacne dzieła w zgodzie tworzyć,
No i szczęście przy tym mnożyć.
Wespół dzieło więc powstało,
W Centrum Sztuki zamieszkało.
A, że dzieci święto mają,
Twórcy w darze je składają.


 Tekst: Ewa Quiring- Korczak


Akustyczne piosenki o miłości – online!

    Spragnieni koncertów, idziemy z duchem czasu i korzystamy z oferty koncertów online. To sytuacja niecodzienna, aczkolwiek ma swoje plusy – możecie Państwo zająć dowolną miejscówkę bez konieczności rezerwacji czy dopłacania za „lepsze miejsce”, możecie także „wnieść” własne napoje i przekąski, a ponadto nie musicie się obawiać, że ktoś z telefonem lub transparentem wyrażającym miłość wobec artysty przysłoni Wam widoki! Nie wspominając o tym, że w takiej sytuacji to nie Wy idziecie na koncert, tylko koncert przychodzi do Was!
    Oczywiście my też chcielibyśmy opuścić monitory i spotkać się z Państwem twarzą w twarz, godząc się nawet na ścisk i przesłanianie widoków wspomnianymi transparentami, ale nie możemy zrezygnować z muzyki całkowicie, dlatego w oczekiwaniu na „powrót do normalności” zapraszamy Państwa na koncert duetu Szymon Pejski – Łukasz Gorczyca. Panowie zaprezentują nam repertuar z pierwszej solowej płyty Szymona, wokalisty, kompozytora, multiinstrumentalisty, który zdobywając doświadczenie podczas licznych festiwali i prac nad ścieżkami dźwiękowymi do filmów dojrzał do decyzji o w pełni autorskim, lirycznym albumie solowym. W pracach nad repertuarem pomagał mu doskonale znany sępoleńskiej publiczności, Łukasz Gorczyca. Piosenki, wśród których nie zabraknie na pewno singlowego „Tak kochać” (do posłuchania już w serwisie YouTube - https://www.youtube.com/watch?v=R2MR5W4zhxU), usłyszycie Państwo w delikatnych, akustycznych aranżach, ale jesteśmy przekonani, że tam gdzie trzeba będzie również energicznie i rockowo. Na koncert zapraszamy 7 czerwca o godzinie 18:00 (transmisja na profilu facebook Centrum Kultury i Sztuki w Sępólnie Krajeńskim, kanele YouTube CKiS oraz profilach w mediach społecznościowych Krajna TV, Kanał 10 i Gmina Sępólno Krajeńskie). Prosimy o klaskanie między utworami!

Zapraszamy!

07.06.2020 r.
godz. 18:00
koncert online – transmisja na
www.ckissepolno.com.pl, profil Facebook CKiS, Youtube, www.gmina-sepolno.pl, www.krajna.tv, www.kanal10


Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 50: Pałac Dożów


    50 odcinek naszych wirtualnych podróży po świecie pragniemy uczcić wizytą w nie byle jakim pałacu. Udajemy się do Wenecji by zwiedzić Pałac Dożów, gotycką siedzibę władców i najwyższych organów władzy Republiki Weneckiej.
    Pierwsza budowla powstała na miejscu bizantyjskiego zamku już w 814 roku i pełniła wówczas charakter obronny. Zniszczył ją pożar wywołany podczas powstania przeciwko doży w 976. Od tamtego czasu Pałac by wielokrotnie przebudowywany. Oryginalne wnętrza tworzą unikalną pinakotekę, gromadzącą wybitne dzieła najlepszych malarzy szkoły weneckiej, które zostały wykonane specjalnie dla tych pomieszczeń. Architektura Pałacu oraz kompozycje dekoracji zewnętrznych i wewnętrznych zostały opracowane przez specjalną komisję, złożoną z wybitnych architektów, historyków i uczonych, powołaną przez władze Republiki, aby znaleźć jak najlepsze formy wyrazu dla oddania potęgi, bogactwa i przepychu dumnej Serenissimy. Komisja ustaliła tematykę obrazów i rzeźb, mających sławić triumfy i cnoty Królowej Adriatyku. Oryginalna koncepcja architektoniczna Pałacu, finezja dekoracji zewnętrznej i harmonia barw materiałów użytych do budowy pozostają w zachwycającej zgodzie z otaczającym kolorytem i atmosferą laguny. Pałac jest trójkondygnacyjnym budynkiem obejmującym z trzech stron wewnętrzny, renesansowy dziedziniec (dziedziniec zamyka bazylika św. Marka). Od strony nadbrzeża i Piazzetty na parterze i I piętrze posiada arkadowe loggie (wnęki w zewnętrznej płaszczyźnie budynku). Ściana II piętra jest ozdobiona płytami dwukolorowego kamienia. W środkowej części elewacji, pomiędzy oknami, umieszczono płaskorzeźby nawiązujące do wystroju architektonicznego Porta della Carta. Całość wieńczy ażurowa attyka. Skrzydło usytuowane wzdłuż kanału Pałacowego łączy Most Westchnień z budynkiem nowego więzienia. Obecnie w gmachu znajdują się muzeum Museo dell'Opera z ekspozycją 42 oryginalnych głowic z arkad na elewacjach zewnętrznych. Dla zwiedzających udostępnione są także pomieszczenia pałacowe dekorowane freskami m.in. Veronesego (np. Apoteoza Wenecji) i Jacopo Tintoretto (np. Raj). A wszystko to na wyciągnięcie ręki już teraz, pod linkiem - https://artsandculture.google.com/partner/palazzo-ducale


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick


Studio Piosenki CKiS w Sępólnie Krajeńskim - "Jesteś mamo skarbem mym"

Muzyczne życzenia dla wszystkich MAM składa Studio Piosenki działające w Centrum Kultury i Sztuki w Sępólnie Krajeńskim.
Oto efekt zdalnej pracy naszego studia - mamy nadzieję, że Wam się spodoba :)

Zaśpiewały:
Nina Leda,
Julianna Tyda,
Dominika Tuńska,
Dominika Hoppe,
Paulina Leda,
Julianna Górniak,
Julia Wanderska.
Fortepian - Arkadiusz Adamiak
Montaż - Jacek Wojtania


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim


"Portrety macierzyństwa"

    Macierzyństwo od zawsze dostarcza nam kobietom wielu skrajnych emocji. Mimo, że jest radością samą w sobie oraz niezaprzeczalnym cudem natury, miewa w życiu różne odsłony. Jakkolwiek byśmy się nie przygotowały do tej roli, los i tak napisze własny scenariusz. Portrety macierzyństwa to wystawa, której zamysłem było ukazanie matczynej więzi przez pryzmat miłości, a przecież miłość to czas oczekiwania, czas radości, to również przyjaźń, dojrzałość i tęsknota.

 

Tekst/Fot. -  Aldona Heydebreck

 



Quilling Art-Moją pasją


       Tematem laurek jest zbliżający się Dzień Matki. Jest to wyjątkowe i szczególne wydarzenie, któremu poprzez swoją twórczość chciałabym nadać unikalny charakter. Jak wiemy słowo ,,Mama" to jedno z najpiękniejszych słów, najdroższe i  pierwsze które wymawiamy. Kartki wykonane zostały metodą quillingową. Quilling jest moją pasją już od kilku lat. Metodą tą wykonuje kartki na różne okazje. Jest to bardzo pracochłonna technika tworzenia z papieru, ale jednocześnie daje dużo satysfakcji. Ręcznie wykonana laurka jest świetnym prezentem. W polskim tłumaczeniu metodę quillingu można nazwać papierowym filigranem. Polega ona na zwijaniu wąskich pasków papieru w kształt spiralnej sprężyny , a następnie nadaniu jej różnych kształtów. Technika ta wymaga dużej dokładności, precyzji i nakładu pracy, ale efekt końcowy daje satysfakcje. Podczas tworzenia nie używam wielu akcesoriów i narzędzi, mimo że jest ich wiele w sprzedaży.  Wystarczy wykałaczka, wsuwka do włosów, igła quillingowa i zręczne palce. Kolorowe paski papieru robię sama na niszczarce do papieru. Ponadto potrzebny jest klej Magik i nożyczki. Pomysły na wzory same rodzą się w głowie podczas skręcania paseczków. Bardzo lubię obdarowywać znajomych i rodzinę wykonanymi prze zemnie pracami. Daje mi to dużo radości. Poprzez wystawę chciałabym zachęcić do tworzenia własnoręcznie kartek okolicznościowych co nadaje im wyjątkowy osobisty charakter.

Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst/realizacja: Barbara Czarnotta



Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 49: Teatr La Scala


    Muzea, galerie sztuki, zamki, pałace… Przyszła pora by udać się do teatru. I to nie byle jakiego! Zapraszamy Państwa na wirtualny spacer do La Scali – mieszczącej się w Mediolanie jednej z największych scen operowych i teatralnych na świecie.
    Nazwa „Teatro alla Scala” pochodzi od nazwiska księżnej Beatrycze Reginy della Scala, żony księcia Bernabo Viscontiego, fundatora kościoła Santa Maria alla Scala zbudowanego w XIV wieku, który stał niegdyś na placu budowy nowego gmachu opery. Budynek powstawał w latach 1776-1778 i początkowo mieścił ponad 3000 widzów, był iluminowany tysiącem świec i posiadał 5, różniących się od siebie wieńców lóż. Teatr zainaugurowany został 3 sierpnia 1778 roku. W dniu otwarcia wystawiono operę „Europa Riconosciuta” skomponowaną na tę okazję przez Antoniego Salieriego. Przez pierwsze sezony w mediolańskiej La Scali, aż po lata dwudziestych XIX wieku, na scenie można było podziwiać dzieła najlepszych kompozytorów tamtych czasów, takich jak Rossini, Mozart czy Spontini. W sierpniu 1943 roku teatr  został zbombardowany i w dużej części uległ zburzeniu. Jego odbudowę wszczęto wkrótce po zakończeniu wojny w 1946. Ponownie w latach 2002 – 2004, teatr został gruntownie odnowiony według innowacyjnego projektu architekta Mario Botta. W czasie tych prac wzniesiono wysoką na 38 metrów wieżę sięgającą dodatkowo 16 metrów w głąb, a także dobudówkę w kształcie elipsy. Podczas inauguracji odnowionej La Scali Riccardo Muti wystawił tę samą „Europa Riconosciuta” Antonio Salieriego, którą zainaugurowano La Scalę w 1776 roku. Obecnie według oficjalnego planu miejsc w teatrze znajduje się 1827 miejsc dla publiczności. Wiele włoskich oper powstało z przeznaczeniem do wykonania na tej scenie, m.in. dzieła operowe takie jak Turek we Włoszech Gioachino Antonio Rossiniego, Norma Francesco Belliniego, Lucrezia Borgia Domenico Donizettiego, Madame Butterfly i Turandot Giacomo Pucciniego, Mefistofeles Arrigo Boito czy Nabucco, Otello i Falstaff Giuseppe Verdiego. Dziś możecie Państwo przespacerować się wirtualnie korytarzami foyer, rozsiąść się wygodnie w każdej z lóż, zajrzeć do „Złotego Pokoju”, a nawet stanąć na samej scenie, zajrzeć za kulisy czy wejść na dach budynku! Wiele z tych atrakcji możecie Państwo zwiedzić jedynie w ten sposób! Polecamy - https://artsandculture.google.com/partner/teatro-alla-scala

Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick




Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 48: Muzeum Nauki w Londynie


    Dzisiaj proponujemy Państwu podróż do świątyni nauki. Londyńskie Science Museum należy do tak zwanej „wielkiej trójki” muzeów, leżących przy Exhibition Road (wraz z Natural History Museum i Victoria & Albert Museum). Jak wszystkie one – jest bezpłatne, a odwiedza je rocznie prawie 3 mln zwiedzających.
    Muzeum powstało na bazie wielkiej światowej wystawy, organizowanej w Londynie w 1851 roku. Początkowo muzeum funkcjonowało pod różnymi nazwami, a w zbiorach znajdowały się także m.in. dzieła sztuki. Obecna nazwa funkcjonuje od 1885 r., kiedy to ostatecznie wydzielono kolekcje techniki (Science Museum) i sztuki (Art Museum). Obecnie zbiory muzeum zawierają ok. 300 tys. eksponatów, z których niemal 130 tys. jest wystawiane w muzeum (reszta zalega w magazynach). Wśród nich znajdziemy takie unikaty, jak oryginalny Apollo 10 czy lokomotywa Stephensona (słynny parowóz „rakieta” wyprodukowany w 1829 roku). Zbiory obejmują różne dziedziny nauki i techniki, uporządkowane przeważnie zgodnie z zasadą obrazowania rozwoju historycznego tych dziedzin. Science Museum wiele uwagi poświęca również działalności oświatowej: organizuje odczyty, przygotowuje publikacje adresowane do odbiorców o różnym stopniu wykształcenia. Jako pierwsze na świecie zorganizowało specjalny dział ekspozycji przeznaczonych dla dzieci pod nazwą Children Gallery. Tutaj w formie zabawy najmłodsi zwiedzający zdobywają wiedzę o otaczającym ich świecie, a zwłaszcza prawach fizyki. 7 pięter wypełnionych po brzegi artefaktami różnych gałęzi nauki już teraz można zacząć eksplorować pod linkiem -  https://artsandculture.google.com/partner/science-museum


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick


Majowy Artik z Lutowa


    Maj to najpiękniejszy miesiąc wiosenny. W tym czasie zieleń przybiera swój najbardziej soczysty odcień. Słychać śpiew ptaków, rechotanie żab, po łąkach dumnie maszerują bociany i żurawie, a kwiaty cieszą oko swoją różnorodnością. Niestety w tym roku ze względu na panująca sytuacje nie mogły odbyć się zajęcia o majowej łące i jej mieszkańcach. Nie mogliśmy również odwiedzić ogrodu Pani Grażynki, w którym można podziwiać i obserwować budząca się wiosnę. Mimo przeszkody, która nas napotkała moje Maluchy z ARTiKa w Lutowie dzielnie pracowały w domu pod czujnym okiem rodziców, za co bardzo Im dziękuje. Dzięki temu powstały piękne biedronki, owocowy pociąg, kolorowe motylki i kwiatki. Nie zabrakło oczywiście zabawy na świeżym powietrzu w ogródku.

 

Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst: Barbara Czarnotta



#niekoronaczynikróla wywiad pokonkursowy - Olga Chmiel


        Na zwieńczenie cyklu rozmów z laureatkami konkursu #niekoronaczynikróla prezentujemy Państwu wywiad z Olgą Chmiel. Olga swoim nagraniem osiągnęła najwięcej, bo aż 801 głosów! Co więcej, zaprezentowała się internautom w dwóch odsłonach, wokalnej i instrumentalnej, bo jak sama twierdzi – muzyka jest jej największą pasją. Innych interesujących rzeczy o Oldze i jej talentach dowiecie się Państwo z naszej rozmowy.
Michał Pick: Olga, od jak dawna uczysz się gry na pianinie?
Olga Chmiel: W maju mijają dwa lata odkąd zaczęłam naukę gry na instrumencie. Przyznaję, że jest to bardzo trudne, ale praktyka czyni mistrza.
M.P.: Widzę, że gra na pianinie to nie jedyny z Twoich talentów! Drugie ze zgłoszeń, które przysłałaś nam na konkurs, to wokalne wykonanie piosenki Cleo – Krok za krokiem. Czy można więc powiedzieć, że nie sama gra na instrumencie, ale muzyka w ogóle jest Twoją największą pasją?
O.Ch.: Tak, odkąd pamiętam muzyka zawsze mi towarzyszy. Uwielbiam śpiew i granie na instrumencie. Każdą wolną chwilę spędzam ze słuchawkami na uszach. Pierwsze muzyczne, wokalne kroki stawiałam z grupą Sing Song w naszym CKiS w Sępólnie Kraj.
M.P.: Często jest tak, że dzieci talenty artystyczne odziedziczają po swoich rodzicach (lub bliskich krewnych), czy w Twoim przypadku jest podobnie? Masz „muzykalną” rodzinę?
O.Ch.: Nie, moi rodzice w ogóle nie mają talentów muzycznych. Za to moja ciocia zawsze mi mówi, że gdy była dzieckiem, to była taka jak ja – kochała śpiew i muzykę! Niestety z uwagi na swoją niepełnosprawność nie mogła rozwijać się w tym kierunku. Za to pisze świetne wiersze – jest poetką.
M.P.: Czy oprócz wyróżnienia w naszym konkursie masz już na koncie jakieś inne artystyczne sukcesy? Masz dopiero 10 lat, więc domyślam się, że największe sukcesy jeszcze przed Tobą!
O.Ch.: Tak, osiągnęłam już swoje wielkie i małe sukcesy. Wygrałam dwa razy konkurs piosenki religijnej pn. „Śpiewajmy Panu” zajmując I miejsce oraz raz zajęłam II miejsce w tym konkursie. Udało mi się również zająć I miejsce w I Powiatowym Konkursie Wokalnym „Sercem z muzyką” gdzie zaśpiewałam utwór „Rzeka marzeń”. Występowałam również w Bydgoszczy w przeglądzie piosenki „Awans” – choć w tym przypadku nie została wyróżniona, to i tak uważam ten występ za swój osobisty sukces.
Staram się dużo udzielać muzycznie. Grałam na instrumencie np. podczas wigilii klasowych w szkole, oraz podczas spotkania dla rodziców dzieci które dopiero przyjdą do mojej szkoły.
Ale zgadza się – WSZYSTKO JESZCZE PRZEDE MNĄ! 
M.P.: Zdobyłaś mnóstwo głosów. Łącznie ponad 850 reakcji, ale jako że regulamin konkursu za głosy ważne uznawał jedynie „lajki”, to Twój końcowy wynik wyniósł 801 polubień. Gratulacje raz jeszcze, bo to najwięcej ze wszystkich zgłoszeń. Powiedz, proszę czy taka pozytywna reakcja na Twoje nagranie ze strony odbiorców działa na Ciebie motywująco i zachęca do dalszej pracy?
O.Ch.: Tak oczywiście, byłam bardzo szczęśliwa i w wielkim szoku widząc ilość polubień mojego wystąpienia. Bardzo wszystkim dziękuję za oddane lajki i serduszka!
M.P.: Wyobraź sobie, że możesz zaśpiewać bądź zagrać na scenie z jednym artystą/artystką, kto by to był i dlaczego?
O.Ch.: Cleo! Cleo! Cleo! Uwielbiam Cleo i kocham jej piosenki! Cleo jest po prostu super, zawsze uśmiechnięta i miła. Jej piosenki są takie różne – każdy znajdzie coś dla siebie! Moje ulubione to „Misie”, „Na pół” i oczywiście „Krok za krokiem”
M.P.: Jak spędzasz teraz czas, gdy z konieczności więcej czasu jesteśmy w domu? Oprócz muzyki masz jeszcze jakieś inne pasje i zainteresowania?
O.Ch.: Jak każdy odrabiam lekcje, uczę się samodzielnie. Tak całkiem szczerze i uczciwie to wszystko u mnie kręci się wokół muzyki. Jeżdżę na rolkach – słucham muzyki, huśtam się – słucham muzyki, odpoczywam – słucham muzyki, chodzę po domu – cały czas nucę po nosem, biorę prysznic – śpiewam!
Choć tak naprawdę moją „drugą miłością”, albo i pierwszą, jest mój piesek Megi – mopsik! Jest ona również dla mnie bardzo ważna, spędzam z nią mnóstwo czasu na zabawach w ogrodzie i spacerach, oczywiście ze słuchawkami na uszach.
M.P.: Czy uważasz, że pomysł na takie internetowe konkursy to ciekawa propozycja? Zachęciłabyś do tego swoje koleżanki i kolegów?
O.Ch.: Tak to świetny pomysł! Nawet moja koleżanka widząc, że biorę udział też się odważyła i przesłała swoje nagranie z czego bardzo się ucieszyłam. Zachęcam wszystkie dzieciaki i młodzież do brania udziału w konkursach – bo każdy ma szansę i jakiś swój talent.
Dziękuję bardzo, że mogłam z wami być! Gram i śpiewam głównie dla siebie samej bo to uwielbiam, ale bardzo mi miło, gdy mogę dzielić się tym z innymi.

Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst - Michał Pick
Fot. archiwum prywatne – Olga Chmiel


Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 47: Zamek Ujazdowski w Warszawie

    Wczoraj przy okazji odwiedzin szwedzkiego Zamku Skokloster wspominaliśmy, że budowa ta wzorowana była na naszym Zamku Ujazdowskim. To doskonała okazja by przekonać się, jak daleko sięgają te architektoniczne inspiracje. Proponujemy więc dzisiaj zajrzeć do Centrum Sztuki Współczesnej z siedzibą na warszawskim Ujazdowie.
    W miejscu, w którym stoi obecnie Zamek Ujazdowski, już w XIII wieku funkcjonował drewniany gród książąt mazowieckich. Nosił on nazwę Jazdów i pełnił funkcję centralnego ośrodka władzy w całym regionie. Po zniszczeniach, będących skutkiem najazdów wojsk litewskich, na przełomie XIII i XIV stulecia dwór księcia przeniósł się na tereny osady zwanej wówczas „Warszowa”, natomiast Jazdów przekształcony został na letnią rezydencję władcy. W 1548 r. na teren Ujazdowa wprowadziła się królowa Bona Sforza, która wzniosła tu obszerny, drewniany dwór i zabudowania gospodarskie. Dwór ten mieścił się około 120 metrów w kierunku północnym od dzisiejszego Zamku Ujazdowskiego, którego budowę w 1624 r. rozpoczął Zygmunt III Waza. W 1766 r. pałac kupił król Stanisław August Poniatowski, który znacznie go przebudował. W 1784 r. przekazał pałac na koszary Gwardii Pieszej Litewskiej, a ostatecznie w roku 1784 r. król odstąpił Zamek Ujazdowski na cele wojskowe miastu Starej Warszawy. Od 1809 r. w Zamku znajdował się szpital wojskowy, miał kilka pawilonów, w których mieściły się oddziały: wewnętrzny, neurologiczno-psychiatryczny, gruźliczy i laryngologiczny. Od 1985 roku zaś gospodarzem zamku jest Centrum Sztuki Współczesnej, instytucja kultury zajmująca się wystawianiem i propagowaniem sztuki awangardowej. Ponadto w jednej z sal w północno-zachodniej baszcie mieści się niewielkie Muzeum Zamku i Szpitala Wojskowego na Ujazdowie. Funkcjonuje tutaj również biblioteka, kino oraz restauracja. A wszystko to możecie Państwo wirtualnie zwiedzić już teraz, przenosząc się na oficjalną stronę Centrum Sztuki Współczesnej, o tutaj - https://u-jazdowski.pl/o-nas/wirtualny-spacer

 

Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick



#niekoronaczynikróla wywiad pokonkursowy - Julianna Górniak


        Kolejną z laureatek konkursu #niekoronaczynikróla, która zgodziła się nam udzielić wywiadu jest Julianna Górniak. Julianna śpiewa od lat, gra także na gitarze i keyboardzie – ma bowiem aspiracje by w przyszłości uczyć się w Akademii Muzycznej. Niemal 500 głosów oddanych na jej interpretacje wokalną piosenki „Everytime We Touch”, sugeruje że to dobry kierunek! Zapraszamy do lektury.
Michał Pick: Julianna, przede wszystkim gratuluję wyniku i dziękuję w imieniu organizatorów za udział w naszym konkursie. Śledziłaś na bieżąco rozwój wydarzeń – to jak rośnie liczba polubień? Były emocje przed komputerem?
Julianna Górniak: Tak, śledziłam ilość polubień przez cały czas. Szczególnie ostatniego dnia byłam taka ciekawa, że nie spałam do północy, żeby zobaczyć wyniki. Tym bardziej, że zmieniały się one z minuty na minutę jak w kalejdoskopie. Z tych emocji nie mogłam zasnąć jeszcze przez jakiś czas.
M.P.: Na Twoim nagraniu widzimy keyboard, gitarę, duże, solidne głośniki, no i Ciebie z mikrofonem – to prawie jak wideo ze studia nagraniowego! Opowiedz naszym czytelnikom o Twoich muzycznych zainteresowaniach, bo wiem, że nie tylko śpiewasz, ale potrafisz również „obsługiwać” te widoczne na nagraniu instrumenty.
J.G.: Nie wiem czy można powiedzieć, że potrafię już je obsługiwać, ale cały czas się uczę. Na pewno mnie to interesuje coraz bardziej i w przyszłości chcę poszerzyć swoje umiejętności gry na instrumentach. Marzę o Akademii Muzycznej, ale czas pokaże czy uda mi się zrealizować swoje życiowe plany. Póki co po wakacjach wybieram się do więcborskiego liceum, gdzie spędzę najbliższe cztery lata.
M.P.: Zdecydowałaś się jednak przysłać nam nagranie wokalne, czy to oznacza, że właśnie z mikrofonem czujesz się najlepiej? Widzisz siebie jako solistkę?
J.G.: Nie umiem powiedzieć. Śpiewam od kiedy pamiętam i podobno nienajgorzej mi to wychodzi. Pomimo młodego wieku zdarzyło mi się osiągnąć kilka znaczących sukcesów wokalnych, m. in. I miejsce w jednym z wojewódzkich konkursów. Być może to sugerowałoby, że warto iść tą drogą. Jak już wspomniałam, czas pokaże.
Jeżeli chodzi o wybór kategorii konkursowej to rozważałam też przesłanie filmiku z pokazem Aerial Hoop, który amatorsko trenuję od jakiegoś czasu. Jednak zwyciężyło nagranie wokalne.
M.P.: Kto jest Twoim największym fanem, jak sądzisz? Bo po tych kilkuset pozytywnych reakcjach pod Twoim zgłoszeniem jest w czym wybierać.
J.G.: Myślę, że zdecydowanie moim największym fanem jest mama. W końcu to po niej odziedziczyłam odrobinę talentu. Na pewno zawsze kibicuje mi reszta rodziny i wspierają przyjaciele, za co bardzo im dziękuję.
M.P.: Od czasu, gdy uruchomiliśmy ponownie Młodzieżowe Studio Piosenki w CKiS, uczęszczasz na zajęcia nauki śpiewu, czujesz, że robisz dzięki temu postępy?
J.G.: Po pierwsze to bardzo się cieszę, że mogę ponownie uczęszczać na zajęcia wokalne w Sępólnie. Dzięki nim na pewno poczyniłam pewne postępy. Niestety plany pokrzyżowała epidemia koronawirusa i pewnie tak szybko na zajęcia nie wrócę. 
M.P.: Zaprezentowałaś się nam w dyskotekowo-tanecznym hicie sprzed lat, piosence „Everytime We Touch” zespołu Cascada, skąd ten wybór? To piosenka po angielsku, nie było to dla Ciebie dodatkowym problemem?
J.G.: Kiedy usłyszłam o konkursie #niekoronaczynikróla, przypomniałam sobie o tej piosence i uznałam, że będzie się nadawać. Śpiewanie słów w języku angielskim zazwyczaj nie stanowi dla mnie większego problemu, ponieważ żyjemy w takich czasach, w których z językiem angielskim mamy do czynienia na co dzień od najmłodszych lat.
M.P.: Występowałaś już kilkakrotnie na żywo, powiedz czy podczas takich występów towarzyszy Ci trema? Jeśli tak, to jak sobie z nią radzisz?
J.G.: Na początku każdego występu zawsze się trochę stresuję. Nie mam na to żadnej rady, po prostu wchodzę na scenę, zaczynam śpiewać i jest ok.
M.P.: Jakiej muzyki na co dzień słuchasz najchętniej? Twoi ulubieni wykonawcy, zespoły?
J.G.: Najbardziej lubię utwory z końca XX wieku i z pierwszej dekady XXI wieku. Moimi ukochanymi piosenkarkami są: Kesha, Britney Spears i Avril Lavigne, natomiast ulubionym zespołem Fifth Harmony. Jeżeli chodzi o obecne czasy to zdecydowanie słucham Taylor Swift, Arianę Grande, Nicki Minaj oraz Rihannę.


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst - Michał Pick
Fot. archiwum prywatne – Julianna Górniak


Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 46: Zamek w Skokloster


    Najwyższa pora by znowu przespacerować się pośród zamkowych murów! Co powiecie Państwo na podróż do szwedzkiego Skokloster pod Sztokholmem? Możemy wirtualnie zwiedzić tutejszy barokowy zamek, położony nad pięknym jeziorem Melar. Jeśli jesteście Państwo zainteresowani, zapraszamy do lektury i multimedialnego spaceru.
    Zamek został wzniesiony w latach 1654–1676, jego fundatorem był feldmarszałek Karol Gustaw Wrangel. Od 1676 roku właścicielem rezydencji był skandynawski ród Brahe, a od 1930 roku rodzina von Essen. W 1967 roku zamek został kupiony przez rząd szwedzki i przeznaczony na cele muzealne. Legenda głosi, że Karol Gustaw Wrangel kazał zbudować Skokloster na wzór Zamku Ujazdowskiego w Warszawie. W Skokloster przechowywanych jest wiele barokowych dzieł sztuki, które zostały zrabowane w Europie podczas XVII-wiecznych kampanii wojennych wojsk szwedzkich. Znaczna część tych eksponatów pochodzi z Rzeczypospolitej z okresu Potopu szwedzkiego. Kolekcja poloników, choć niewielka, jest bardzo interesująca pod względem tematycznym: obejmuje katolickie teksty religijne, w tym parę utworów poetyckich związanych z kultem Maryjnym, poezję okolicznościową np. wiersze weselne, pogrzebowe, treny oraz liczne panegiryki. Znajdziemy tutaj również opowieści o ważnych wydarzeniach historycznych (bitwa ze Szwedami pod Kircholmem), liczne rozprawki polityczne dotyczące funkcjonowania sejmu i państwa oraz literaturę użytkową. Wśród bardziej znanych autorów epoki renesansu i baroku spotykamy tam nazwiska Łukasza Górnickiego, Piotra Skargi, Macieja Kazimierza Sarbiewskiego. Zajrzeć do środka możecie Państwo tutaj - https://artsandculture.google.com/partner/skokloster-castle


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick


"Matczyna Miłość"


    W cyklu "Matczyna Miłość" przybliżymy Państwu dzieła malarstwa poświęcone macierzyństwu. Serdecznie zapraszamy na wspólne chwile refleksji o Matkach i dla Mam.

Tekst: Katarzyna Falkowska


#niekoronaczynikróla wywiad pokonkursowy – Julianna Tyda


   Prezentujemy Państwu kolejną rozmowę z jedną z laureatek konkursu #niekoronaczynikróla. Tym razem odpowiedzi udzieliła nam najmłodsza z wyróżnionych, 9-letnia Julianna Tyda, która wykonując piosenkę „Na raz, na dwa” Majki Jeżowskiej zdobyła 442 głosy! Mała artystka przejawia talenty w wielu dziedzinach, o czym zresztą sama nam opowiedziała.

Michał Pick: Julianna, osiągnęłaś w naszym konkursie imponujący wynik! Gratulacje tym bardziej, że z grona osób wyróżnionych jesteś najmłodsza. Walka o punkty (a właściwie o „lajki”) trwała do samego końca, byłaś zaskoczona ostatecznym wynikiem?
Julianna Tyda: Dziękuję bardzo. Nie spodziewałam się, że aż tyle osób na mnie zagłosuje.
M.P.: To chyba fajne, że tyle osób Ci kibicuje, prawda? Dziś dzięki temu udzielasz wywiadu, jak prawdziwa gwiazda! Czy to dla Ciebie motywacja do dalszego rozwijania swojego talentu?
J.T.: Tak, jestem bardzo szczęśliwa.
M.P.: Czy śpiewanie to Twoja jedyna pasja, czy oprócz tego masz jeszcze inne zainteresowania i inne talenty, które być może dopiero przyjdzie nam poznać?
J.T.: Moją pasją oprócz śpiewania jest rysowanie, granie na pianinie i taniec. Bardzo lubię tworzyć i rozwijać swoje talenty.
M.P.: Czy miałaś już okazję występować gdzieś przed publicznością? Może jakieś konkursy albo przeglądy piosenki? Jeśli nie, to czy w przyszłości – zachęcona sukcesem w naszym konkursie – zdecydujesz się wziąć w jakimś udział?
J.T.: Miałam już okazję występować na scenie w Centrum Kultury i Sztuki w Sępólnie Krajeńskim podczas Galii Tańca w 2019 r. Z grupą hip-hop oraz w tym roku podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy z Młodzieżowym oraz Dziecięcym Studio Piosenki.
M.P.: Masz jakiś swoich ulubionych wykonawców? Jest wśród nich może Majka Jeżowska, której piosenkę „Na raz, na dwa” wykonałaś w ramach organizowanego przez CKiS konkursu?
J.T.: Tak, bardzo lubię piosenki Majki Jeżowskiej, a także Sylwii Grzeszczak, Sylwii Przybysz oraz Ariany Grande.
M.P.: Na pewno byłaś na jakimś koncercie albo zdarzyło Ci się jakieś duże koncerty oglądać chociażby w telewizji czy w Internecie. Jak myślisz, jakie to uczucie śpiewać dla takiego tłumu ludzi? Chciałabyś kiedyś wystąpić jako piosenkarka na jakimś festiwalu?
J.T.: Byłam na koncercie Andrzeja Piasecznego, Anny Wyszkoni i Sylwii Grzeszczak. Myślę, że występowanie na scenie to duża przyjemność. Lubię śpiewać i chętnie wystąpiłabym na festiwalu.
M.P.: Jak myślisz czy zawód piosenkarki to tylko fajna zabawa, czy jednak także ciężka praca?
J.T.: To ciężka praca i jednocześnie zabawa. Fajnie śpiewać piosenki dla innych.
M.P.: Nagrodą w konkursie #niekoronaczynikróla jest roczny karnet na seanse filmowe w naszym Centrum Kultury i Sztuki, byłaś już wcześniej na jakimś filmie w naszym kinie? Jakim film/bajkę chciałabyś najbardziej zobaczyć, gdy już będzie taka możliwość?
J.T.: Byłam na filmie o kotach oraz teatrzyku o Shreku i doktorze Dolittle. Bardzo się cieszę z nagrody i chciałabym Wszystkim podziękować za lajki.


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst - Michał Pick
Fot. archiwum prywatne – Julianna Tyda


Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 45: Królewskie Muzeum w Ontario


    Swobodnie poruszaliśmy się do tej pory po galeriach sztuki i muzeach Stanów Zjednoczonych, ale ogromny przeoczeniem byłby brak odwiedzin Kanady! Wszak tutaj również czekają na nas prawdziwe perły muzealnictwa, ot chociażby największe kanadyjskie muzeum – Muzeum Królewskie z siedzibą w Ontario.
    Powstało z inicjatywy parlamentu lokalnego miasta Ontario w roku 1912. Muzeum posiada ponad 6 milionów eksponatów, rocznie dodaje się ok. 70 tys. nowych. Co roku odwiedzane jest przez ponad milion zwiedzających. Już na wejściu zostaniemy porażeni ogromnymi, zapierającymi dech w piersiach eksponatami - totemami Indian Nisgaas i Haida, które sięgają 24,5 m. wysokości! Ekspozycje w muzeum dotyczą wielu tematów, od kamieni szlachetnych po odtworzoną jaskinię nietoperzy i żywe owady z rejonów tropikalnych, dinozaurów i innych dawno wymarłych zwierząt. Oddzielne piętra w paru budynkach poświęcone są historii Indian zamieszkujących Ontario, wyrobom Inuitów, sztuce i cywilizacji starożytnych Greków, Egipcjan czy Rzymian, a także wnętrzom europejskim z różnych okresów historycznych. ROM, jak bywa określane muzeum, posiada jeden z największych zbiorów dzieł sztuki Chin i Korei. Kolekcja obejmuje 8 tys. lat. Znaleźć w niej można zarówno misternie zdobione przedmioty codziennego użytku, jak i grobowiec dynastii Ming. Ta tematyczna różnorodność sprawia, że Kanadyjskie Muzeum Królewskie jest placówką o charakterze encyklopedycznym, z szerokim przekrojem kolekcji – od mumii egipskich i średniowiecznych zbroi do różnorodnych eksponatów pochodzących ze świata przyrody. Co sprawia, że jest to idealna propozycja dla spragnionych światowej kultury i sztuki. Pod podanym niżej linkiem możecie Państwo nie tylko przespacerować się korytarzami muzeum, ale także uczestniczyć w multimedialnych i interaktywnych wykładach z wirtualnym przewodnikiem. Polecamy! https://artsandculture.google.com/partner/royal-ontario-museum


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick


"Matczyna Miłość"


    W cyklu "Matczyna Miłość" przybliżymy Państwu dzieła malarstwa poświęcone macierzyństwu. Serdecznie zapraszamy na wspólne chwile refleksji o Matkach i dla Mam.

Tekst: Katarzyna Falkowska



"Portrety macierzyństwa"


    Macierzyństwo od zawsze dostarcza nam kobietom wielu skrajnych emocji. Mimo, że jest radością samą w sobie oraz niezaprzeczalnym cudem natury, miewa w życiu różne odsłony. Jakkolwiek byśmy się nie przygotowały do tej roli, los i tak napisze własny scenariusz. Portrety macierzyństwa to wystawa, której zamysłem było ukazanie matczynej więzi przez pryzmat miłości, a przecież miłość to czas oczekiwania, czas radości, to również przyjaźń, dojrzałość i tęsknota.

Tekst Aldona Heydebreck


„Quilling Art - moją pasją”


    Centrum Kultury i Sztuki w Sępólnie Krajeńskim zaprasza do obejrzenia galerii pt.  „Quilling Art - moją pasją”, która odbędzie się w dniu 26 maja. Tematem laurek jest zbliżający się Dzień Matki. Jest to wyjątkowe i szczególne wydarzenie, któremu poprzez swoją twórczość chciałabym nadać unikalny charakter. Jak wiemy słowo ,,Mama" to jedno z najpiękniejszych słów, najdroższe i pierwsze które wymawiamy. Kartki wykonane zostały metodą quillingową. W polskim tłumaczeniu metodę quillingu można nazwać papierowym filigranem. Polega ona na zwijaniu wąskich pasków papieru w kształt spiralnej sprężyny, a następnie nadaniu jej różnych kształtów. Poprzez wystawę chciałabym zachęcić do tworzenia własnoręcznie kartek okolicznościowych co nadaje im wyjątkowy osobisty charakter.

Barbara Czarnotta


Poranna kawa z...


...Tamara Łempicka
(1898 – 1980)

    Polska malarka epoki art deco.


   Urodziła się jako Maria Gurwik-Górska, córka rosyjskiego Żyda , wychowana jednak przez matkę i dziadków w Warszawie. Należeli oni do warszawskiej elity kulturalnej i towarzyskiej.
Jako dorosła kobieta podkreślała, że jest Polką a jako miejsce swojego urodzenia podawała Warszawę a nie Moskwę.
W 1916 r wyszła za mąż za prawnika Tadeusza Łempickiego. Zamieszkali w Paryżu, gdzie artystka zaczęła malować w celach zarobkowych. Po raz pierwszy jej prace zostały wystawione w 1922 r , jej malarstwo zostało pozytywnie odebrane a artystka niebawem stała się znana jako portrecistka Tamara de Lempicka.
Utrzymywała, że jest samoukiem, jednak przez krótki okres czasu kształciła się w pracowni kubistycznego malarza Andre Lhote'a.
Łempicka kojarzona jest najbardziej z okresu swej twórczości, kiedy malowała portrety i akty o delikatnym charakterze kubistycznym , stosując nasycone barwy.
Była wtedy bardzo popularna. Arystokratki i żony zamożnych przemysłowców masowo zamawiały u niej swoje "podobizny", co przekładało się na sukces finansowy artystki.
W swoich dziełach doskonale oddała atmosferę szalonych lat 20 stych XX wieku ("Autoportret za kierownicą " z 1929 r to symbol wizerunku wyemancypowanej kobiety lat 20 stych).
Modelki na obrazach przedstawiała jako nowoczesne kobiety, "pozbawione hipokryzji i wstydu".
Obrazy Tamary Łempickiej wystawiano zarówno w salonach paryskich, jak i w Warszawie i za granicą. Krytycy sztuki jednak nie byli jej przychylni, nazywali ją "propagatorką perwersyjnego malarstwa", podkreślając homoerotyczny charakter jej aktów – czym z kolei zaskarbiła sobie zainteresowanie i popularność wśród licznych odbiorców.
Artystka nie ukrywała swoich licznych romansów i bujnego życia towarzyskiego, były one częścią jej wizerunku kobiety niezależnej oraz przyczyną rozwodu .
Łempicka wyszła ponownie za mąż za austriackiego barona Raula Kuffnera – potentata imperium browarniczego. Z początkiem rozpoczęcia się II wojny światowej wyemigrowali do Stanów Zjednoczonych, gdzie artystka w latach 40 stych także stała się znaną portrecistką gwiazd Hollywood i bogatej elity towarzyskiej. W tym okresie prowadziła również bujne i dekadenckie życie towarzyskie.
Po II wojnie światowej zmienił sie nurt artystyczny i Łempicka straciła zainteresowanie ludzi jej twórczością. Próbowała zmienić styl artystyczny, jednak koniec jej kariery nadchodził nieubłaganie.
Po śmierci męża w 1962 r porzuciła malarstwo i przeniosła się do Meksyku, gdzie zmarła w 1980 r.


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst - Katarzyna Falkowska


#niekoronaczynikróla wywiad pokonkursowy – Aleksandra Piątkowska


        Kilka dni temu publikowaliśmy wyniki organizowanego przez nas konkursu  #niekoronaczynikróla. Spośród licznych zgłoszeń głosami internautów wyróżnione zostały cztery nagrania. Głowna nagroda – roczny karnet na seanse filmowe w CKiS znalazły swoich odbiorców. Z niecierpliwością czekamy (razem ze zwycięzcami) na ponowne otwarcie kin i powrót do rzeczywistości, w której możemy spotykać się z Państwem podczas koncertów, spektakli czy wystaw. Czas oczekiwania pragniemy umilić Państwu prezentując wywiady z wyróżnionym w konkursie dziewczętami (bo tak się złożyło, że wyróżnione zostały same zdolne dziewczyny!). Jako pierwsza zaproszenie do rozmowy przyjęła Aleksandra Piątkowska, której wokalna interpretacja utworu „Bleeding Love” zdobyła aż 590 głosów! Zapraszamy do lektury.
Michał Pick: Ola, gratuluję znakomitego wyniku w naszym konkursie! Spodziewałaś się, że masz tylu „fanów”? Sympatyków Twojego talentu?
Aleksandra Piątkowska: Bardzo dziękuję. Nie spodziewałam się tak dużej liczby polubień. Jest to dla mnie bardzo miłe, że tak wielu osobom spodobało się moje wykonanie.
M.P.: Niejednokrotnie występowałaś przy okazji wydarzeń organizowanych przez Centrum Kultury i Sztuki czy Wiejski Ośrodek Kultury w Wałdowie, znamy, więc Twoje wokalne możliwości, ale powiedz, kiedy i gdzie to się w ogóle zaczęło? Kiedy „chwyciłaś za mikrofon”, mówiąc kolokwialnie?
A.P: Pierwsze muzyczne kroki stawiałam pod opieką Pana Sławka Stencla w Centrum Kultury i Sztuki w Sępólnie Krajeńskim w wieku 8 lat. Jako że dużo śpiewałam w dzieciństwie to mój dziadek Mietek podsunął pomysł, aby zapisać mnie na zajęcia wokalne. Obecnie uczę się śpiewu pod czujnym okiem Pani Agaty Pufal w Bydgoszczy.
M.P: Masz już na koncie mnóstwo występów, wiem także, że brałaś udział w licznych konkursach i przeglądach, powiedz, co uważasz za swój największy sukces w tej dziedzinie?
A.P: Tak, wielokrotnie występowałam na scenie. Śpiewałam charytatywnie podczas WOŚP, spotkań adwentowych, śpiewałam na koncercie zorganizowanym z okazji 99. urodzin Jana Pawła II w Bydgoszczy, brałam udział w konkursach szkolnych, gminnych i powiatowych, ale uważam za swój największy sukces śpiewanie wraz z grupa MGOK przed koncertem Dawida Kwiatkowskiego w Więcborku. Było to dla mnie nowe doświadczenie gdyż nigdy nie zdarzyło mi się śpiewać przed tak wielką publicznością.
M.P.: Wykonujesz często utwory anglojęzyczne, teraz także przysłałaś nam swoją interpretację utworu Bleeding Love z repertuary Leony Lewis, niełatwo jest śpiewać w obcym języku, bierzesz jakieś dodatkowe lekcje angielskiego czy radzisz sobie sama?
A.P.: Nie chodzę na żadne dodatkowe zajęcia z języka angielskiego. Dokładnie analizuję każdą piosenkę. Wiem, że popełniam błędy językowe, ale staram się je poprawiać.
M.P.: Kim się inspirujesz? Jacy są Twoim ulubieni wykonawcy, zespoły?
A.P.: Billie Eilish - kocham
M.P.: Czy w przyszłości chciałabyś zostać piosenkarką, czy może traktujesz to jako hobby a profesjonalnie planujesz robić jednak coś innego?
A.P.: To najtrudniejsze pytanie z tych wszystkich pytań. Na pewno wiążę swoją przyszłość                 z muzyką, staram się jednak patrzeć realnie. Wiem, że aby zostać piosenkarką bym musiała poświecić wszystko. Jak na razie staram się nadal rozwijać muzycznie i wiem, że przede mną jest jeszcze wiele nauki.
M.P.: Na nagraniu widać, że obok Ciebie stoi keyboard, czy to znaczy, że oprócz śpiewania również grasz?
A.P.: Od grudnia zeszłego roku zaczęłam swoją przygodę z keyboardem. Jestem samoukiem, ale planuje zapisać się na lekcje gry.
M.P.: A próbowałaś już może komponować jakieś pierwsze własne piosenki? Masz takie ambicje?
A.P.: Tak napisałam parę piosenek, ale nie miałam odwagi komukolwiek ich pokazać.
M.P.: Co sądzisz o pomyśle takich internetowych konkursów? Czy to ciekawa propozycja na ten czas, gdy nie możemy się jeszcze spotykać wszyscy razem na konkursach i przeglądach chociażby w CKiS?
A.P.: Moim zdaniem jest to bardzo ciekawy pomysł. Wspaniale, że nie uciekamy od normalności w tym trudnym okresie. Cieszę się, że miałam okazje wziąć udział w konkursie.


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst - Michał Pick
Fot. archiwum prywatne - Aleksandra Piątkowska


Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 44: Muzeum Narodowe w Tokio


    A dziś zapraszamy Państwa w podróż do Kraju Kwitnącej Wiśni. Bogate tradycje kulturowe Japonii sprawiają, że jest ona jednym z centralnych punktów na mapie każdego pasjonata sztuki – nie tylko tej azjatyckiej, ale i światowej. Wizyta w mieszczącym się w Tokio Muzeum Narodowym, najstarszym muzeum w Japonii, jawi się w takim wypadku jako jedna z tych „obowiązkowych”.
    TNM – jak skrótowo bywa określane tokijskie muzeum, powstało w 1872 roku. Znajdziemy tutaj głównie dzieła sztuki oraz obiekty archeologiczne z obszaru Azji, a szczególnie Japonii. Zbiór liczy sobie ponad 110 tys. obiektów, wśród których 87 uznanych jest za skarby narodowe a ponad 600 za znaczące wartości kulturowe. Choć wśród eksponatów przeważają te skoncentrowane na starożytnej sztuce japońskiej i sztuce azjatyckiej z terenów Jedwabnego szlaku (dawnej drogi handlowej łączącej Chiny z Bliskim Wschodem i Europą), to jednak muzeum posiada również bogatą kolekcję sztuki grecko-buddyjskiej. Obecna nazwa – Muzeum Narodowe – została nadana obiektowi w roku 1947, wcześniej funkcjonowało jako Muzeum Cesarskie (1886) czy Tokijskie Muzeum Dworu Cesarskiego (1900). Zbiory muzealne zostały podzielone i rozlokowane w pięciu budynkach wystawowych:
- Honkan (Galeria Japońska) – poświęcona przeglądowi sztuki japońskiej. Składa się z 24 sal na dwóch kondygnacjach. Zawiera wystawy eksponatów pochodzących z okresu od 10 tys. lat p.n.e. do końca XIX w., a także wystawy tematyczne takie jak ceramika, rzeźba czy miecze
- Tōyōkan (Galeria Azjatycka) – w której mieszczą się sale wystawowe podzielone na siedem regionów. Poświęcone są one sztuce i archeologii Azji, włączając w to Chiny, Koreę, Indie, Bliski Wschód i Egipt
- Hyōkeikan – budynek uznany za znaczącą wartość kulturową jako reprezentant stylu zachodniego w architekturze późnego okresu Meiji (początek XX w.). Jest on otwierany tylko na imprezy i wystawy czasowe.
- Heiseikan – służy głównie jako miejsce wystaw specjalnych, ale mieści także Galerię Archeologii Japońskiej, w której podziwiać możemy przykłady ceramiki okresu Jōmon, pochodzące z ok. 10 tys. lat p.n.e. Ceramika ta była pierwszą zidentyfikowaną po II wojnie światowej metodą datowania radiowęglowego
- Hōryū-ji Hōmotsukan (Galeria Skarbów Hōryū-ji) – podzielona wewnętrznie na 6 mniejszych sal, to tutaj znajdują się drogocenne skarby podarowane dworowi cesarskiemu przez Hōryū-ji w 1878
Jak zwykle w przypadku naszych wirtualnych podróży, oferujemy Państwu atrakcyjny wizualnie i cenny w informacje z zakresu historii sztuki spacer online, który jest możliwy dzięki świetnemu projektowi Google Arts&Culture. Usiądźcie wygodnie i za jednym kliknięciem komputerowej myszki przenieście się do Muzeum Narodowego w Tokio, o tutaj - https://artsandculture.google.com/partner/tokyo-national-museum


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick


„Depesza do Nieba”

„Kiedy wędruję po polskiej ziemi…
od Bałtyku poprzez Wielkopolskę,
Mazowsze, Warmię i Mazury…
i kontempluję piękno tej Ojczystej ziemi…
… Tu z wyjątkową mocą zdaje się
przemawiać błękit nieba,
zieleń lasów i pól,
srebro jezior i rzek.
Tu śpiew ptaków brzmi
szczególnie znajomo, po polsku.”

 Papież Jan Paweł II 1989r.

   Centrum Kultury i Sztuki w Sępólnie Kraj. 18 maja 2020r. w 100 rocznicę urodzin Ojca Świętego Jana Pawła II zaprasza na multimedialną „Depeszę do Nieba.” Ojciec Święty ponad wszystko umiłował przyrodę, dlatego pośród jej piękna wysyłamy do Nieba depeszę. To wołanie do Jana Pawła II, prośba, podziękowanie za spuściznę Jego myśli, za testament godnego i pięknego życia. Jan Paweł II wielokrotnie w swoim nauczaniu nawoływał, aby człowiek nie niszczył naturalnego środowiska, które jest darem Bożym.
Podziwiając przyrodę – bądźmy bliżej Nieba.


                                    Tekst Bogusława Zgrzeba

 
Emisja 18 maja 2020r. 
(www.krajna.tv, Facebook, Youtube, www.kanal10.pl, www.ckissepolno.com.pl, www.gmina-sepolno.pl)


"Światło, które nie gaśnie"


    Z okazji 100 rocznicy urodzin Ojca Św. Jana Pawła II Wiejski Ośrodek Kultury w Lutowie przygotował na miarę możliwości w obecnej sytuacji - wystawę plenerową. Zdjęcia przedstawiają obraz wykonany tzw. haftem krzyżykowym, który jest dziełem mieszkanki Lutowa Pani Katarzyny Drobjewskiej. Na wykonanie obrazu Pani Kasia poświęciła ok 2 miesięcy - jak sama mówi "odstresujących "wieczorów. Ojciec Św. bardzo kochał przyrodę, a nade wszystko bardzo kochał dzieci, zawsze chciał aby te niewinne istoty miały godne i dobre życie. Napisał list do nich, a teraz one modlą się do Niego.

Drogi Janie Pawle! Kochany Ojcze święty!
Chciałabym Ci powiedzieć, że po Twojej śmierci świat się zmienił, ale tak nie jest. Modlę się aby ludzie na świecie potrafili otworzyć swoje serca na prawdę, miłość i nadzieję. Ty tak wiele nas nauczyłeś. Ty tak bardzo kochałeś ludzi i Polskę. Jesteś już w niebie u naszego Niebieskiego Ojca, móld się proszę za nas, za naszą Ojczyznę. Jesteś na zwsze światłem, które nie gaśnie.


"Nadzieja zawiera w sobie światło mocniejsze od ciemności, jakie panują w naszych sercach"
 Jan Paweł II

Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst/fot. -  Małgorzata Senska


 Niedopowiedziane Historie


Niedopowiedziane Historie… wszystko, o co nie zdążyliśmy poprosić.
Arka Noego w Wiejskim Ośrodku Kultury w Wałdowie! W 100 rocznicę urodzin Jana Pawła II można będzie zobaczyć Arkę Noego – która ma symbolizować – przetrwanie i nadzieję na  lepsze dni. 18 maja będziemy mogli zamieścić w niej niedopowiedziane prośby, historie ze swojego życia, powierzyć swoje sekrety, pragnienia. Wszystko to, czego nie zdążyliśmy wcześniej powiedzieć Ojcu Świętemu. Jan Paweł II nadal jest dla nas Polaków przewodnikiem i autorytetem moralnym.
Dawał nam siebie do końca. My – dajmy Mu nasze niedopowiedziane historie.

Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst - Bogusława Zgrzeba
Fot. - Bożena Mania


Jan Paweł II – ARTIK Wałdowo


   „ Jan Paweł II – kapłan, mentor, skarbnik życiowych drogowskazów w obiektywie wspomnień ”
Jeszcze zupełnie niedawno, jakby to było wczoraj, Gminna Pracownia Edukacji Kulturalnej ARTiK w Wałdowie miała zaszczyt gościć osobę, dla której Karol Wojtyła w pamięci swej zapisał miejsce szczególne, wyjątkowe. Mowa o panu Henryku Dziarnowskim, który przez 50 lat swojego życia był czynnym ślusarzem. W trakcie długiej praktyki zawodowej pan Henryk nie tylko aktywnie uczestniczył w pracach społecznych na rzecz parafii w Kamieniu Krajeńskim, ale również przekazał działkę budowlaną w Płociczu, na której pobudowano kościół. Ten wspaniały i szczytny gest oraz praca charytatywna pana Henryka została w 1984 r nagrodzona audiencją u papieża. Było to nie lada przeżycie dla naszego gościa, jak mówi sam zainteresowany :” od tamtej pory Jan Paweł II jest w moim życiu cały czas obecny” i dlatego pan Henryk chętnie odwiedza lokalne instytucje i dzieli się swoimi wspomnieniami, by kultywować historię papieskiego pontyfikatu.


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst/fot. - Aldona Heydebreck


Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 43: Pałac Schönbrunn


    Dzisiaj odbywamy kolejną podróż do pięknego pałacu. A taki przyjdzie nam zwiedzić we Wiedniu. Tutejszy Schönbrunn, to kolejny obiekt wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Pałacowe drzwi zostały uchylone, zapraszamy do środka!
    Schönbrunn wzniesiony został na przełomie XVII i XVIII wieku, na południowy zachód od austriackiej stolicy w parku, od którego pałac wziął swoją nazwę. To jedna z największych i najbardziej rozpoznawalnych rezydencji koronowanych głów Europy. Mówi się, że jest dla Wiednia tym, czym pałac w Wersalu dla Paryża. Dawniej była to letnia rezydencja Habsburgów. Pałac zachwyca cesarskimi pomieszczeniami paradnymi oraz imponującymi projektami ogrodowymi. Tu mieszkali kiedyś Maria Teresa, cesarz Franciszek Józef czy cesarzowa Elżbieta. Obiekt ten jest bez wątpienia jedną z najpiękniejszych barokowych budowli w Europie. Nic więc dziwnego, że to właśnie Schönbrunn cieszy się mianem najchętniej odwiedzanego zabytku w Austrii (i jednego z najczęściej odwiedzanych w całej Europie). Wewnątrz znajduje się łącznie 1441 pomieszczeń, choć udostępnionych dla zwiedzających jest „zaledwie” 45. Wnętrza są wykończone w stylu rokoko. W Sali Lustrzanej pałacu koncertował sześcioletni Mozart. W Chińskim Gabinecie Owalnym odbywały się sekretne konferencje Marii Teresy z kanclerzem, księciem Kaunitzem. W Wielkiej Galerii tańczono podczas kongresu wiedeńskiego, a dziś odbywają się tu spotkania przy wyjątkowych okazjach. W pokoju Vieux-Laque konferował Napoleon, natomiast w Błękitnym Salonie Chińskim cesarz Karol I w roku 1918 podpisał zrzeczenie się udziału w rządach, co było symbolicznym końcem monarchii. Park przy pałacu, zdobiony fontannami, rzeźbami, pomnikami, drzewami, kwiatami oraz imponującą Glorietą (budowla z pawilonem oraz zdobnymi  arkadami i kolumnami po bokach) jest przez cały rok otwarty dla gości. Planując wycieczkę do Wiednia warto Pałac Schönbrunn umieścić na liście „obiektów do zwiedzenia”. Zanim jednak będziecie mogli wybrać się tam Państwo osobiście, zachęcamy udać się na wirtualny spacer, który uruchomić możecie Państwo pod podanym linkiem - https://artsandculture.google.com/partner/schloss-schoenbrunn


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick


Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 42: Muzeum Australijskie


    W 42. odcinku naszych wirtualnych podróży po świecie przenosimy się na dotąd niezwiedzany przez nas kontynent. Udajemy się do Sydney, największego miasta  Australii by zwiedzić tamtejsze muzeum, które jest najstarszym muzeum w Australii, a także najstarszym muzeum historii naturalnej na świecie.
    Muzeum Australijskie zostało założone 30 marca 1827, początkowo funkcjonowało pod nazwą Muzeum Kolonialne, dopiero w 1836 nazwa muzeum została zmieniona na Muzeum Australijskie. Znajdziemy tutaj bogate kolekcje kręgowców i bezkręgowców, eksponaty z zakresu paleontologii i antropologii, a także zbiory minerałów – łącznie daje to ogromną liczbę 18 milionów eksponatów! Wśród nich znajdują się niezwykle cenne informacje kulturowe i biologiczne, które są dostępne dla badaczy z całego świata. Obecnie międzynarodowa grupa 60 naukowców prowadzi badania i korzysta ze szczegółowej bazy danych obejmującej wszelkie informacje o kolekcji.  To prawdziwa mekka wszystkich pasjonatów antropologii, paleontologii czy etnografii. Aby uważnie i dokładnie zapoznać się z muzealnym skarbami należałoby zarezerwować sobie przynajmniej kilka dni na zwiedzenia, podzielone strategicznie na etapy. Dziś możecie zrobić to Państwo bez wychodzenia z domu, aczkolwiek nawet takie wirtualne eksplorowanie wnętrz Muzeum Australijskiego jest czasochłonne – tutaj każdy szczegół przyciąga naszą uwagę, a wynikająca z prywatnego zwiedzenia intymność sprawia, że możemy się całkowicie zatracić w tym spacerze pośród pierwocin wytworów kultury człowieka i natury. Zacznijcie Państwo już teraz - https://artsandculture.google.com/partner/australian-museum-sydney


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick


Poranna kawa z...


... Stanisław Witkiewicz
(1851 – 1915)


   Stanisław Witkiewicz herbu Nieczuja to kolejny znany polski malarz a także architekt, pisarz i krytyk.
Zapisał sie w historii sztuki jako twórca stylu zakopiańskiego.
Jako 12 letni chłopiec był kurierem i zaopatrzeniowcem partyzantów podczas Powstania Styczniowego.
Jest ojcem równie sławnego syna Stanisława Ignacego Witkiewicza – "Witkacego".
Stanisław ojciec jest absolwentem Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu i Monachium.
Studiując w Monachium mieszkał w ubogich warunkach, tam też rozchorował się na gruźlicę.
Po studiach przyjechał do Warszawy, gdzie otworzył własną pracownię malarską.
W 1886 r wyjechał w celach leczniczych do Zakopanego. Podhale zafascynowało go ogromnie i Witkiewicz osiadł tam na stałe. Z biegiem czasu wypromował styl zakopiański w architekturze.
Dzięki Stanisławowi Witkiewiczowi na przełomie IXI i XX wieku na Podhale zjeżdżali artyści i intelektualiści z całej Polski.
Artysta najczęściej malował pejzaże tatrzańskie i sceny z Powstania Styczniowego ( obrazy " Pogrzeb Powstańca", "Na pastwisku", "Krokusy i kaczeńce", " Czarny staw", "Wiatr halny").
Od 1904 r wydawał pismo  "Styl Zakopiański". Oczarowany sztuką ludową Podhala Witkiewicz stworzył koncepcję stylu zakopiańskiego jako projektant architektury i wnętrz zakopiańskich willi ( "Koliba" , "Korowinówka" – obecnie "Oksza" , własność Muzeum Tatrzańskiego). Zaprojektował również kaplicę Najświętszego Serca Jezusowego w Jaszczurówce.
Pogarszający się stan zdrowia Witkiewicza był powodem przeprowadzenia się artysty do Lowranu (dzisiejsza Chorwacja) przez wzgląd na lepszy klimat dla chorego.
Stanisław Witkiewicz zmarł tam na gruźlicę w 1915 r. Trumnę z ciałem artysty przewiozła, przez ogarniętą wojną Europę,  do Zakopanego Maria Dembowska.
Stanisław Witkiewicz został pochowany na cmentarzu na Pęksowym Brzyzku.


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Katarzyna Falkowska


Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 41: Muzeum Kosmonautyki w Moskwie


    Tego jeszcze nie było! Dziś zabieramy Państwa w podróż w kosmos! To jedno z tych marzeń, które współdzielimy z milionami osób na całym świecie. Choć dzisiaj o kosmicznej przestrzeni wiemy znacznie więcej niż w czasach pierwszych lotów na księżyc, to jednak ten ogrom niewiedzy, która wciąż pozostaje i związana z nią ciekawość, nieustannie pobudzają naszą wyobraźnie.
     Moskiewskie Muzeum Kosmonautyki otwarto w 1981 roku, w dwudziestą rocznicę udanej misji Jurija Gagarina. Od tego czasu zgromadzono ponad 95 tys. eksponatów, z których większość jest częścią stałej ekspozycji. Znajdziemy tutaj takie pamiątki, jak: oryginalna komora wyrzutowa z 1960 roku, która odbyła lot na orbitę z dwoma psami (o imionach Biełka i Striełka), które jako pierwsze wróciły po takim locie żywe, oryginalny lądownik statku kosmicznego Sojuz-37 z 1980 roku, duplikat pierwszego sztucznego satelity Ziemi, którego wystrzelono w 1957 r., makieta modułu zstępującego statku kosmicznego „Wostok” w skali 1:1, w którym Gagarin odbył swój pierwszy lot w kosmos, makieta pierwszego, samobieżnego łazika „Łunochod”, do zdalnego poruszania się po Księżycu, odtworzona, podstawowa jednostka kompleksu orbitalnego „Mir” w skalo 1:1 (wraz z odwzorowanym wnętrzem) oraz całe mnóstwo oryginalnych i zduplikowanych skafandrów, przekrojów kapsuł i statków kosmicznych zarówno radzieckich, jak i amerykańskich różnych  lat. Poza samym Muzeum Kosmonautyki, na uwagę zasługuje jego otoczenie. Park Zdobywców Kosmosu to tylko niewielka część ogromnego, zielonego kompleksu wokół Ogólnorosyjskiego Centrum Wystawowego. W jego centralnym punkcie znajduje się 107-metrowy pomnik powstały w 1958 roku w celu upamiętnienia wystrzelenia w kosmos pierwszego sztucznego satelity. Do obelisku prowadzi Aleja Zasłużonych, którą wieńczy pomnik Konstantina Ciołkowskiego, wybitnego teoretyka dziedziny kosmonautyki tamtych czasów. Plany lotu w kosmos musimy jak na razie odłożyć na później, ale już teraz możemy udać się wirtualnie do samego muzealnego centrum kosmonautyki, jak zwykle wystarczy tylko kliknąć w podany link i uruchomić panel zwiedzania, znajdujący się u dołu strony - https://artsandculture.google.com/partner/memorial-museum-of-cosmonautics


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick


 


Niedopowiedziane Historie


   Niedopowiedziane Historie… wszystko, o co nie zdążyliśmy poprosić.
Arka Noego w Wiejskim Ośrodku Kultury w Wałdowie! W 100 rocznicę urodzin Jana Pawła II można będzie zobaczyć Arkę Noego – która ma symbolizować – przetrwanie i nadzieję na  lepsze dni. 18 maja będziemy mogli zamieścić w niej niedopowiedziane prośby, historie ze swojego życia, powierzyć swoje sekrety, pragnienia. Wszystko to, czego nie zdążyliśmy wcześniej powiedzieć Ojcu Świętemu. Jan Paweł II nadal jest dla nas Polaków przewodnikiem i autorytetem moralnym.
Dawał nam siebie do końca. My – dajmy Mu nasze niedopowiedziane historie.

Tekst - Bogusława Zgrzeba


Emisja 18 maja 2020
(www.ckissepolno.com.pl,
Facebook ,www.gmina-sepolno.pl)


(www.ckissepolno.com.pl, Facebook ,www.gmina-sepolno.pl)


NIE KORONA CZYNI KRÓLA – rozstrzygnięcie!


    Z ogromną radością informujemy zainteresowanych wyzwaniem NIE KORONA CZYNI KRÓLA ogłoszonym przez Centrum Kultury i Sztuki w Sępólnie Krajeńskim, że spośród 22 uczestników wyłoniliśmy czworo zwycięzców, cieszących się największą liczbą polubień pod postem na platformie społecznościowej FACEBOOK.
Łącznie w głosowaniach uczestniczyło 3.614 osób.
W gronie szczęśliwych laureatów znajdują się;
OLGA CHMIEL - 801 głosów
OLA RZEPKA- WOŹNIAK - 590 głosów
JULIA GÓRNIAK - 443 głosy
JULIANNA TYDA - 442 głosy

Serdecznie gratulujemy i dziękujemy wszystkim uczestnikom oraz obserwującym wydarzenie za zaangażowanie.
    Pozostajemy pod ogromnym wrażeniem Waszych talentów i mamy nadzieję, że z radością weźmiecie aktywny udział w kolejnych, stworzonych przez zespół CKiS inicjatywach.
Po odbiór nagród - rocznych karnetów na seanse filmowe odbywające się w siedzibie Centrum Kultury i Sztuki w Sępólnie Krajeńskim, zapraszamy w momencie przywrócenia działalności kina.


Tekst – Ewa Quiring - Korczak


Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 40: Muzeum Indyjskie w Kalkucie


    Dziś przenosimy się do Azji by odwiedzić najstarsze muzeum w rejonie Azji i Pacyfiku i największą instytucję kulturalną w całych Indiach – Muzeum Indyjskie, które znajduje się w Kalkucie. To jedno z najstarszych muzeów na świecie, gromadzącym obiekty z różnych dziedzin sztuki.
    Muzeum Indyjskie powstało w roku 1814, w salach muzealnych prezentowane są między innymi: szkielety dinozaurów, meteoryty, egipskie mumie, prochy Buddy, jak również pokaźne kolekcje rzadkich antyków i sztuki indyjskiej. Na przestrzeni 930 metrów kwadratowych (trzy piętra) znajdziemy łącznie ponad 100 000 eksponatów, podzielonych tematycznie na następujące działy: sztuka, archeologia, antropologia, geologia, zoologia i botanika. Wspaniałą konstrukcję w stylu neoklasycznym zaprojektował słynny architekt W.L. Grandville. Na parterze znajdziemy głównie dzieła sztuki architektonicznej z I wieku p.n.e., na pierwszym piętrze znajduje się imponująca Galeria Malarstwa, dalej na zwiedzających czeka jeszcze bogata kolekcja monet, a na ostatnim, trzecim piętrze słynna Galeria Egipska, w której zobaczyć możemy między innymi 4000-letnią egpiską mumię. Obok niej mamy również pomniejsze galerie sekcji zoologicznej, botanicznej, artystycznej i archeologicznej – wszystkie poświęcone kulturze i sztuce starożytnej. Trzy piętra wspaniałych eksponatów czekają na wirtualne zwiedzanie, o tutaj - https://artsandculture.google.com/partner/indian-museum-kolkata

Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick


Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 39: Muzeum Sztuki w Kopenhadze


    Byliśmy już w Szwecji i Norwegii, ale Skandynawia ma do zaoferowania znacznie więcej w dziedzinie kultury i sztuki, dlatego w 39. odcinku naszych wirtualnych podróży po świecie zapraszamy Państwa do Danii, gdzie zwiedzimy muzeum sztuki Ny Carlsberg Glyptotek.
    Co ciekawe, duńskie muzeum poświęcone jest w znacznym stopniu sztuce starożytnej krajów znad basenu Morza Śródziemnego (Mezopotamii, starożytnego Egiptu, Grecji, Etrurii, Rzymu), bogata kolekcja uzupełniana jest jednak systematycznie o dzieła sztuki XIX-wiecznej Francji i Danii. Muzeum powstało jako dar dla społeczeństwa duńskiego, ufundował je w 1882 kolekcjoner, browarnik i filantrop, Carl Jacobsen (syn założyciela najpopularniejszego duńskiego browaru Carlsberg). Jacobsen zbierał rzeźby z różnych okresów, przede wszystkim jednak grecko-rzymskie rzeźby z marmuru oraz współczesne mu rzeźby francuskie i duńskie. Osobiście interesował się również malarstwem, a zwłaszcza pracami mistrzów włoskiego renesansu i baroku, z którymi zapoznał się podczas swych licznych podróży po Europie, stąd w jego zbiorach znalazły się rysunki artystów duńskich i zagranicznych oraz znacząca kolekcja medali i plakiet. Tematycznie podzielone zbiory rozmieszczone zostały w trzech obiektach, w jednym z nich znajdują się wyłącznie zbiory sztuki duńskiej oraz francuskiej, w innym możemy podziwiać kolekcję antyków, a w najnowszym, oddanym do użytku w 1996 roku,  znajdziemy liczne obrazy francuskich mistrzów. Wśród eksponatów szczególnie wartych wyróżnienia znajdują się m.in. Statua kanclerza królewskiego, pochodząca ze świątyni Amona w Karnaku, powstała w 1700 r. p.n.e., głowa Faraona Amenemhata III (jeden z najstarszych portretów na świecie), rzeźba etruskiej bogini świata podziemnego, marmurowa głowa Aleksandra Wielkiego, posągi Apollo czy Melpomeny czy rzeźby Auguste’a Rodina, takie jak Myśliciel lub Pocałunek. Wśród obrazów natrafimy na dzieła Paula Cezzane’a, Vincenta van Gogha czy Paula Gaugina. Wizyta w duńskim muzeum to niesamowicie wartościowa podróż przez kilkanaście wieków światowej sztuki, która pozwala nam prześledzić nie tylko rozwój artystycznego warsztatu, ale też sposób postrzegania rzeczywistości, zmienność inspiracji i repertuaru obiektów, stanowiących konceptualne podstawy poszczególnych dzieł sztuki. Jeśli chcecie się Państwo w taką podróż udać – a zapewniamy, że warto – wystarczy kliknąć w link - https://artsandculture.google.com/partner/ny-carlsberg-glyptotek


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick


Porana kawa z...


... Juliusz Kossak
(1824-1899)


    Juliusz Fortunat Kossak urodził się w Nowym Wiśniczu w rodzinie szlacheckiej herbu Kos. Od wczesnego dzieciństwa mieszkał we Lwowie. Na wyraźną prośbę matki skończył studia prawnicze na Uniwersytecie Lwowskim, jednocześnie uczył się malarstwa u Jana Maszkowskiego.
W 1855 r poślubił Zofię Gałczyńską, z którą wyjechał do Paryża, gdzie przez 5 lat studiował samodzielnie zbiory muzealne. Tam też przyszli na świat trzej synowie Kossaków – m.in. Wojciech, który w ślad za ojcem został znanym malarzem.
Kossakowie w 1860 r przenieśli się do Warszawy, gdzie Julisz Kossak kierował działem artystycznym Tygodnika Ilustrowanego, w którym zamieszczał również swoje grafiki, rysunki.
Artysta kupił dworek w Krakowie, zwany Kossakówką, do którego przeniósł się wraz z rodziną. Krakowski dom malarza był miejscem spotkań towarzyskich elity artystycznej. Bywali tam m.in. Adam Asnyk, Henryk Sienkiewicz, Stanisław Witkiewicz, Józef Chełmoński, Julian Tuwim czy Ignacy Paderewski.
Juliusz Kossak angażował się bardzo w działalność kulturalną Krakowa, działał w Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych.
Od 1854 r wystawiał swoje liczne dzieła w Polsce i za granicą.
Dzieła Juliusza Kossaka to głównie akwarele, grafiki oraz ilustracje do książek.
Uważany jest za twórcę polskiego malarstwa batalistycznego , za klasyka malarstwa literackiego.
Wychowany w duchu patriotycznym miał potrzebę spełnienia misji, malował "ku pokrzepieniu serc". Poprzez swoją twórczość chciał podtrzymać Polaków – pozbawionych ojczyzny w okresie rozbiorów – w duchu historii, przeszłości Polski.
Ulubionym tematem artysty były sceny rycerskie, a szczególne miejsce w jego galerii dzieł stanowią obrazy, których głównym tematem jest koń.
Kossak fascynował się przyrodą, folklorem, obyczajowością. Malował sceny rodzajowe – obrazy "Jarmark koński w Krakowie", "Polowanie w zimie", "Myśliwy z ogarami", malował portrety , m.in. "Książę Józef Poniatowski na koniu".
Jego najbardziej znane dzieła historyczne to m.in. "Sobieski pod Wiedniem", "Bitwa pod Parkanami", "Chodkiewicz pod Smoleńskiem".
Juliusz Kossak stworzył ilustracje do dzieł literackich m.in. Adama Mickiewicza, Henryka Sienkiewicza, do "Pamiętników" Jana Chryzostoma Paska.
W "Tygodniku Ilustrowanym" prezentował cykl rysunków "Dawne ubiory i uzbrojenie".
Zaprojektował m.in. medal Kościuszki (1894 r) i medal J.H.Dąbrowskiego.
Ten wszechstronny artysta od czasu zakupu Kossakówki żył tam i tworzył do swojej śmierci w 1899 r.


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Katarzyna Falkowska


Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 38: Niemieckie Muzeum Historyczne

    Pora na kolejną sąsiedzką wizytę. Tym razem zapraszamy za zachodnią granicę, do Berlina. A tutaj zwiedzimy założone w 1987 roku z inicjatywy kanclerza Helmuta Kohla, Niemieckie Muzeum Historyczne.
    Muzeum powstało przy okazji obchodów 750-lecia Berlina. Jego siedzibą jest Zeughaus, najstarszy budynek centralnej dzielnicy stolicy Niemiec. Po gruntownym remoncie i wzniesieniu nowego pawilonu dla wystaw czasowych, od 2006 roku udostępniane dla zwiedzających są także stałe ekspozycje, m.in. licząca 8 tysięcy eksponatów kolekcja „Historia Niemiec w obrazach i dokumentach”. Wystawa zajmuje dwa poziomy i podzielona jest na 9 okresów historycznych. Bogate zbiory muzeum pozwalają na regularne organizowanie nawet trzech lub czterech wystaw czasowych jednocześnie. Ekspozycje uzupełniane są o multimedialne stacje, będące ciekawym, nowoczesnym urozmaiceniem. To właśnie tutaj 25 marca 2007 roku została podpisana tzw. Deklaracja berlińska, będąca aktem prawnym Unii Europejskiej. Niemieckie Muzeum Historyczne to dwa tysiące lat historii Niemiec w pigułce. Już teraz możecie udać się na taką wirtualną lekcję historii i pozwiedzać muzeum online, wystarczy kliknąć tutaj - https://artsandculture.google.com/partner/deutsches-historisches-museum


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick


Poranna kawa z...


... Jacek Malczewski
( 1854-1929)


   Jest malarzem zwanym "ojcem symbolizmu" w malarstwie polskim przełomu XIX i XX wieku. Pochodzi ze starej rodziny szlacheckiej herbu Tarnawa.
Kształcił się u Adolfa Dygasińskiego podzas pobytu w majątku wuja w Wielgiem. 4 lata później wyjechał do Krakowa, gdzie rozpoczął naukę w gimnazjum i jednocześnie został wolnym słuchaczem krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych . Na prośbę Jana Matejki przerwał naukę w gimnazjum i i studiował tylko w SSP. W 1875 r Malczewski wyjechał do Paryża. 2 lata później wrócił do pracowni Matejki.
Jacek Malczewski zwiedził Włochy, Lwów, Podole i wziął udział w zorganizowanej przez Karola Lanckorańskiego wyprawie archeologicznej do Azji Mniejszej, gdzie wykonywał szkice przy wykopaliskach.
Ożenił się z Marią Gralewską, córką krakowskiego aptekarza, mięli dwoje dzieci: córkę Julię i syna Rafała, który też został malarzem.
   Jacek Malczewski angażował się w działalność pedagogiczną w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, m.in. na kursach malarstwa uczył kobiety, które w tamtych czasach nie miały praw studiować, z biegiem lat został profesorem i rektorem w/w uczelni. Funkcję tę pełnił od 1912 r do wybuchu I wojny światowej.
W 1897 r został jednym z założycieli Towarzystwa Artystów Polskich "Sztuka" .
W latach 1923-1926 mieszkał we dworze w Lusławicach, gdzie założył szkółkę malarską dla utalentowanych dzieci wiejskich.

   Malczewski w historii malarstwa zapisał się jako wybitny, ceniony malarz, wielokrotnie nagradzany za swoją twórczość. W latach 90-ątych XIX wieku zaczął malować obrazy symbolistyczne. Tematyką jego dzieł była m.in. wieś polska z elementami mitologii greckiej i rzymskiej , portrety i autoportrety ( cykl obrazów "Moje życie").
Ogromny wpływ na artystę miała smierć ojca w 1884 r , co znalazło odbicie w obrazach Malczewskiego przedstawiających motyw śmierci.
Patriotyzm zaszczepiony artyście przez ojca i kwestia narodowo – wyzwoleńcza również odnalazły ujście pod pędzlem Malczewskiego. Wątki martyrologii i historyczno-patriotyczne odnaleźć można m.in. w obrazach "Na etapie. Sybiracy", "Sybiracy", "W tumanie", "Eloe". W obrazach przedstawiających epizody z życia powstańców na Syberii , ukazł ich chwile odpoczynku, modlitewnego skupienia, refleksji, czuwanie przy zmarłych ( "Wytchnienie", "Smierć na etapie").

   Artysta pod koniec życia stracił wzrok. Umarł w Krakowie. Zgodnie z jego ostatnią wolą, został pochowany ubrany we franciszkański habit w Krypcie Zasłużonych na Skałce.

   Znaczna kolekcja dzieł Malczewskiego znajduje się w Galerii Sztuki we Lwowie , równiez w Muzeum Narodowym w Poznaniu, w Muzeum Narodowym w Warszawie  a także w Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu. 


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst - Katarzyna Falkowska


Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 37: Zamek w Angers


    Pora na kolejny zamkowy spacer. Tym razem podróżujemy do Francji, do regionu Kraju Loary, miasta Angers, gdzie znajduje się XIII-wieczny zamek Angers (Château d’Angers) z najstarszą (XIV w) i w dodatku największą na świecie kolekcją gobelinów (Gobeliny Apokalipsy).
    Jest to jeden z najstarszych zamków położonych w dolinie Loary. Pierwotnie służył jako siedziba książąt andegaweńskich. Zamek jest bardzo surowy, wykonany z szarego kamienia, a jego charakter podkreślił Ludwik IX, który z zamku uczynił fortecę. Wybudował wokół budowli potężne mury obronne oraz cylindryczne wieże z otworami strzelniczymi. Zamek w kolejnych latach pełnił m.in. funkcje cytadeli, garnizonu czy więzienia. Dla zwiedzających niewątpliwą atrakcją jest znajdujący się wewnątrz niesamowity arras pochodzący z XIV w., który ma długość aż 144 m i przedstawia sceny z Apokalipsy św. Jana. W osuszonych fosach założono piękne ogrody kwiatowe, które dziś stanowią imponującą, kolorową dekorację wokół zabudowań. Dzięki Google Arts&Culture możecie Państwu już teraz przespacerować się wśród kwiatowych labiryntów, podziwiać widok z najwyższej zamkowej wieży, zejść do lochów lub z bliska przyjrzeć się wspomnianemu wyżej arrasowi. Od czego zaczniecie? Najpierw od kliknięcia w podany link - https://artsandculture.google.com/partner/ch%C3%A2teau-d-angers


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick


WOK w Wałdowie jak malowany!

    Podczas, gdy – z konieczności – więcej czasu spędzamy „wewnątrz” niż „na zewnątrz”, zaczynamy bacznie rozglądać się dookoła, przyglądamy się naszym czterem kątom i nagle dostrzegamy, że warto by tu co nieco odświeżyć czy poprawić. Takie – jakby nie patrzeć – wiosenne porządki to przecież niepisana tradycja. A, że czas ku temu jest jak najbardziej odpowiedni, to w Wałdowie wiosna już na całego. Odświeżone i pomalowane pomieszczenia Wiejskiego Ośrodka Kultury świecą się i błyszczą nowością! Ten błyskawiczny remont sprawił, że wałdowski WOK już od progu tętni życiem. Wierzymy, że już wkrótce będą mogli się Państwo przekonać o tym osobiście, póki co pozostaje nam pochwalić się wirtualnie.


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst - Michał Pick


Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 36: Biały Dom

    Kto by pomyślał, że bez wychodzenia z domu dane nam będzie zwiedzić siedzibę prezydenta Stanów Zjednoczonych? Dziś mamy taką możliwość i niepotrzebna nam jest do tego wiza! Jedyne czego potrzebujemy, to dostęp do Internetu i odrobina wolnego czasu. Jeśli takim Państwo dysponujecie, zapraszamy do Białego Domu!
    Nazwa „Biały Dom” funkcjonuje od roku 1901 i nadał ją obiektowi, który wcześniej określany był mianem Pałacu Rezydenckiego, Domu Prezydenckiego bądź Siedzibą Władz Wykonawczych, dwudziesty szósty prezydent USA, Theodore Roosvelt. Sam budynek wzniesiony został w roku 1800 i pierwszym prezydentem, który sprawował w nim urząd był John Adams Jr. W rezydencji zatrudnionych jest około 100 pełnoetatowych pracowników, a dorywczo pracuje tam jeszcze 250 osób, m.in. odźwierni, kucharze, floryści, pokojówki, kamerdynerzy, portierzy, malarze, stolarze, elektrycy, hydraulicy, mechanicy i kaligrafiści. Budynek podzielony jest na trzy zasadnicze części:
- zachodnie skrzydło - miejsce faktycznego urzędowania prezydenta i najważniejszych urzędników jego administracji oraz ich współpracowników. To tutaj znajduje się Gabinet Owalny, od 1909 pełniący rolę miejsca codziennej pracy prezydenta
- wschodnie skrzydło – znajdują się tu biura Pierwszej Damy i podległych jej urzędników. Zlokalizowano tam także pomieszczenia związane z turystyczną rolą Białego Domu oraz działy urzędu prezydenckiego odpowiedzialne za organizację różnego rodzaju imprez i ceremonii. Pod Wschodnim Skrzydłem znajduje się bunkier wybudowany w czasie II wojny światowej dla prezydenta Franklina Roosvelta. Obecnie pomieszczenie służy za centrum zarządzania kryzysowego i jest w stanie przetrwać nawet atak nuklearny
- rezydencja wykonawcza – najstarsza część budynku, w której mieści się, służące do celów reprezentacyjnych i ceremonialnych tzw. „piętro państwowe”, biblioteka oraz pomieszczenia gospodarcze
Czy do zwiedzenia Białego Domu trzeba szczególnie zachęcać? Tym bardziej, gdy mamy teraz możliwość nie tylko zajrzenia do środka, ale również wirtualnej przechadzki pięknymi ogrodami prezydenckimi. Google Arts&Culture jest prawdziwym oknem na świat! Drzwi Białego Domu stoją przed Państwem otworem, o tutaj - https://artsandculture.google.com/partner/the-white-house  


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick


Poranna kawa z...


...Józef  Chełmoński
(1849 – 1914)


Józef Chełmoński jest polskim reprezentantem realizmu w malarstwie.

   Artysta wywodzi się ze szlachty mazowieckiej. Od dzieciństwa obcował ze sztuką, gdyż i matka jego – Izabela z Łoskowskich Chełmońska rozmiłowana była w sztuce (i literaturze) jak i ojciec – Józef Adam Chełmoński , wójt gminy Boczki – pasjonował się malarstwem (i muzyką).
Malarz uczył się w warszawskiej Klasie Rysunkowej oraz w prywatnej pracowni Wojciecha Gersona (1867-1872), następnie studiował w Monachium (1872-1875), w międzyczasie zwiedzał Włochy, Podole, Ukrainę. W 1875 r wyjechał do Paryża, gdzie zyskał dużą popularność jako malarz,  tematyka jego obrazów uznana została jako oryginalna.
   Józef Chełmoński ożenił się z Marią Szymanowską ( była ona jego daleką powinowatą). Małżeństwo Chełmońskich wychowało 4 córki i 2 synów, natomiast troje ich dzieci zmarło.
Z powodu śmierci najmłodszych dzieci, kłopotów rodzinnych, nieporozumień z żoną, wobec której Chełmoński stosował przemoc, artysta często wyjeżdżał z Warszawy do swojej pracowni pod Grodziskiem Mazowieckim do Klukówki. Z biegiem czasu kupił tam dworek, do którego się wyprowadził i mieszkał tam do śmierci.

   Obrazy Józefa Chełmońskiego przedstawiają sceny rodzajowe z życia wsi polskiej i ukraińskiej, sceny myśliwskie, pejzaże. Malując w swych dziełach postaci wieśniaków, szlachciców, żebraków, Żydów , artysta prezentował je dosadnie, charakterystycznie (np. obraz " Targ wiejski").
Jego dzieła ukazywały "rdzenną polskość" i "ukraińską rodzimość".
Podczas pobytu w Paryżu Chełmoński wspomagał się przy tworzeniu szkicami, notatkami, fotografiami ze swych podróży. Jego obrazy powstawały wtedy bez bezpośredniego kontaktu malarza z ojczyzną w trakcie procesów twórczych.

   Obrazy "Bociany", "Babie lato", "Odlot żurawi", "Czwórka.Po stepach", "Noc na Ukrainie" to niektóre ze zbioru dzieł Chełmońskiego. Jego płótna i rysunki znajdują się m.in. w Muzeum Narodowym w Warszawie i w Domu Pracy Twórczej w Radziejowie.


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Katarzyna Falkowska


Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 35: Międzynarodowe Muzeum Sztuki Dziecięcej

    Przed chwilą ogłosiliśmy, że wkraczamy w decydujący etap głosowania w konkursie #niekoronaczynikróla, nadal nie możemy wyjść z podziwu nad kreatywnością i talentami dzieci oraz młodzieży, która zgłosiła się do konkursu. Raz jeszcze zachęcamy do głosowania, szczegóły na ten temat znajdziecie w poście zamieszczonym dzisiaj rano, a tymczasem zapraszamy Was – tematycznie – na wirtualny spacer po Międzynarodowym Muzeum Sztuki Dziecięcej!
    Taka, pionierska instytucja znajduje się w stolicy Norwegii, Oslo. Powstała w roku 1986 i w jej zbiorach znajdują się artystyczne prace dzieci z ponad 180 krajów, które składają się na ogromną kolekcje prezentującą rozmaite aspekty folklorystyczne i kulturowe różnych nacji. Uhonorowanie „małych artystów” jest jednym z działań na rzecz promocji praw dziecka, ale stanowi też interesującą podstawę dla badaczy kultury i sztuki – dzięki takiemu muzeum mamy bowiem niesamowitą okazję poznania i porównania różnych perspektyw i sposobów widzenia oraz rozumienia świata wraz z jego wszystkimi zawiłościami. Wszak czysta, niezmącona ograniczającymi schematami, wyobraźnia dziecka jest najbliższa perspektywie prawdziwego artysty. I właśnie z szacunku dla takich, prawdziwych artystów, zapraszamy Was do zwiedzenia Międzynarodowego Muzeum Sztuki Dziecięcej, o tutaj - https://artsandculture.google.com/partner/the-international-museum-of-children Pokażcie swoim dzieciom, że ich artystyczne próby są doceniane na całym świecie.


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick


NIE KORONA CZYNI KRÓLA - GŁOSOWANIE


    Zainteresowanych ogłoszonym przez Centrum Kultury i Sztuki w Sępólnie Krajeńskim wyzwaniem NIE KORONA CZYNI KRÓLA informujemy, że wchodzimy w drugi etap kwalifikacji laureatów.
Tym samym z ogromną radością informujemy , że powołane przez organizatora JURY ze względu na wysoki i wyrównany poziom prezentowanych talentów, jednogłośnie postanowiło po raz kolejny dać szansę wszystkim uczestnikom wyzwania, poddając Ich prezentacje ocenie obserwujących na platformie społecznościowej FACEBOOK CENTRUM KULTURY I SZTUKI w Sępólnie Krajeńskim .
Termin kolejnego i rozstrzygającego etapu mija 11maja 2020 roku, a o zwycięstwie zdecyduje największa liczba polubień (kciuk w górę) pod screenem zgłoszenia w naszym albumie zdjęć.
Lista laureatów wyzwania ogłoszona zostanie w dniu 12 maja 2020roku.
Zgłoszone do wyzwania prezentacje zamieszczone zostaną na profilu Facebook Centrum Kultury i Sztuki w Sępólnie Krajeńskim w albumie zdjęć #niekoronaczynikróla_głosowanie.
Już dziś zachęcamy do oddawania głosów, tym samym serdecznie gratulując wszystkim uczestnikom talentu jak i zaangażowania.

Z artystycznym pozdrowieniem
Jury


Link do albumu: https://www.facebook.com/pg/ckissepolno/photos/?tab=album&album_id=3277444632276799


Dzień Strażaka w ARTiK'u w Lutowie


    Strażak to bohater wyjątkowy, zawsze do działania i pomocy innym gotowy. Swoje życie co dzień ryzykuje, na wielki szacunek i podziw nasz zasługuje. Pożary, wypadki, powodzie i ogromne wichury, strażakom nie straszne ognia pazury. Szanują ich dzieci, rodzice, dziadkowie, nic złego się o nich nigdy nie powie. Zawsze gotowi do boju w każdym czasie i znoju. Dzielni, silni i szybcy gnają ochoczo, by służyć nam dzielnie pomocą.
    Każdego roku w ARTiK'u obchodziliśmy Dzień Strażaka, zapraszając ich przedstawiciela do nas na zajęcia. Zwiedzaliśmy także nasza remizę w Lutowie, w której znajduje się wóz strażacki i cały sprzęt gaśniczy. Niestety w tym roku nie jest nam to dane, ale wszyscy pamiętamy o naszych dzielnych strażakach, łączymy się z nimi duchowo, pozdrawiamy ich i przesyłamy życzenia:
Życzymy wam bezpiecznej służby, zawsze szczęśliwych powrotów z akcji, a także zdrowia, szczęścia oraz wszelkiej pomyślności w życiu osobistym. Niech św. Florian otacza Was opieką w wypełnianiu strażackiej powinności, a ta trudna służba niech będzie dla was źródłem satysfakcji i powodem do dumy.

Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Barbara Czarnota


Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 34: Nationalmuseum w Szwecji

    Witamy ponownie po majowym weekendzie i zapraszamy na kolejną wirtualną podróż! Co powiecie Państwo na wizytę w szwedzkim Muzeum Narodowym? W tym celu udajemy się do stolicy Szwecji, Sztokholmu i za jednym kliknięciem myszki wnikamy do wnętrza XVIII-wiecznego budynku.
    Spora część kolekcji Nationalmuseum pochodzi z okresu grabieży podczas wojny trzydziestoletniej i prywatnych zbiorów szwedzkich monarchów. Początek bogatej kolekcji obrazów dały zbiory króla Gustawa Wazy, wśród których dominowały prace z północnych Niemiec i Flamandii. Systematycznie uzupełniane o kolejne prace i łupy wojenne kolekcja rozrastała się do niebotycznych rozmiarów. Dziś szacuje się, że w Nationalmuseum znajduje się około 600 000 tysięcy eksponatów! Sama kolekcja obrazów i rzeźb liczy sobie 16 000 egzemplarzy, a zbiory te wystawione są na trzech poziomach – na parterze podziwiać można dzieła z dziedziny grafiki i rysunku, na pierwszym piętrze znajdziemy ekspozycję poświęconą sztuce użytkowej i szwedzkiemu wzornictwu XX wieku, a na piętrze drugim obrazy i rzeźby podzielone według klucza: rzeźby Sergela, ikony, sztuka holenderska i flamandzka XVII wieku, sztuka francuska, włoska i hiszpańska XVII wieku, sztuka francuska XVIII wieku, sztuka francuska XIX wieku, sztuka szwedzka XIX wieku. Pragnąc wyróżnić najciekawsze eksponaty musimy przywołać takie nazwiska jak El Greco (obraz „Piotr i Paweł”), Jan Brueghel starszy („Wazon z kwiatami i insekty”), Peter Paul Rubens („Bachanalia na Andros”), Rembrandt („Spisek Claudiusa Civilisa”) czy Paul Cezanne („Martwa natura za statuetką”). Wśród ekspozycji sporą część obejmują także, rzecz jasna, obrazy i rysunki artystów w Szwedzkich –w tym bogata kolekcja portretów szwedzkich monarchów. A wszystko to, i jeszcze więcej, czeka już na Państwa pod podanym linkiem - https://artsandculture.google.com/partner/nationalmuseum-stockholm


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick


Poranna kawa z...



... Olga Boznańska
(1865 – 1940)
"Malarka  ciszy"


   Olga Helena Karolina Boznańska to polska malarka, przedstawicielka nurtu modernistycznego. Zasłynęła głównie jako portrecistka, malowała także wnętrza pomieszczeń , swojej pracowni, widoki z jej okna.
Artystkę od najmłodszych lat uczyła rysunku jej matka, która miała zamiłowanie do  sztuki.
Dalszą nauką Olgi było kształcenie się u Antoniego Adama Piotrowskiego i Kazimierza Pochwalskiego, a następnie na kursach malarstwa. Od 1886 r kontynuowała naukę w Monachium.
Jako kobieta nie miała praw studiować na Akademii Sztuk Pięknych, dlatego kształciła się w prywatnych szkołach Karla Kircheldorfa i Wilhelma Durra.
10 lat po przybyciu do Monachium zrezygnowała z nauczycieli, wynajęła własną pracownię i zaczęła wystawiać swoje prace w Monachium, Berlinie, Warszawie, Wiedniu. 2 lata później odniosła pierwsze sukcesy, wynikiem których były medale i wyróżnienia za jej twórczość.
Boznańska była w długoletnim narzeczeństwie z malarzem Józefem Czajkowskim, jednak związek ten się rozpadł.
Po raz ostatni odwiedziła Polskę – rodzinny Kraków w 1932 r.
W 1938 r na weneckim Biennale sprzedała 5 obrazów, w tym "Portret pani Dygatowej", który kupił włoski król. To były ostatnie sukcesy Boznańskiej. 2 lata później zmarła w Paryżu.
Artystka znana jest głównie ze sztuki portretowania, malowała również  autoportrety i wnętrza swojej pracowni, w której  tworzyła.
W portretach skupiała sie na oddaniu stanu psychicznego postaci, nastroju chwili. W dojrzałym okresie twórczości Boznańskiej charakterystyczne jest przedstawienie tła portretu i stroju malowanej postaci jako zarys jej duchowości, a sama postać zobrazowana jest jako eteryczna a jednocześnie wyrazista psychologicznie.
W bogatej galerii portretów autorstwa malarki, obejmującej zarówno dorosłych jak i dzieci, osoby pozujące często ukazane są jako zamyślone, w odosobnieniu, oddalone duchowo od rzeczywistości, ale są też portrety, gdzie model upozowany został reprezentacyjnie.
Wąska kolorystyka brązów i szarości stosowana przez Boznańską nadaje jej obrazom atmosferę melancholii i skupienia, z malowanych wnętrz pomieszczeń bije tajemniczość. Jej dzieła wydają się zasnute mgłą.
Wg badaczy sztuki do takich wrażeń w odbiorze twórczości malarki przyczynił się fakt, iż z biegiem czasu, nie malowała na płótnie lecz na tekturze, co dawało matowy efekt obrazów.
Wyszukana harmonia tonów kolorystyki, dopasowana umiejętnie do naturalnego koloru tekturowego podłoża sprawiła, że malarstwo Boznańskiej określone zostało jako oddające "ciche trwanie przedmiotów", "utajone życie kwiatów" – obrazy "Anemony", "Martwa natura z wazą".

"Dziewczyna z chryzantemami", "Portret Kazimierza Wizego", "Autoportret z japońską parasolką", "Portret pani w białym kapeluszu" to niektóre z licznych dzieł Olgi Boznańskiej.
Jej obrazy oglądać można w Muzeum Narodowym w Krakowie, we Wrocławiu , w Warszawie, w Muzeum Śląskim w Katowicach, w Musee d'Orsay w Paryżu.


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst : Katarzyna Falkowska


Wystawa fotografii „Kochajmy to co nam bliskie”


    Dzień 2 maja to nie tylko Dzień Flagi. Jest to również Dzień Polonii i Polaków za granicą. Biel i Czerwień jest fundamentem wierności i przywiązania do polskości. W tym trudnym czasie pandemii, zostaliśmy z własnymi myślami i nieznanymi problemami, które przed nami. Trwamy w zadumie w refleksji nad Polską. Marzymy by powrócić do codzienności bez lęku o zdrowie i przyszłość naszych najbliższych i losy Biało Czerwonej.
Fotograficzne refleksje niech sprawią, że w tym dniu nasze serca będą biły dla Biało – Czerwonej. Gdziekolwiek bowiem los nas rzucił, pamiętajmy o Ojczyźnie i rodzinnym Domu, byśmy zawsze kochali to, co dobre i piękne … 
Kochajmy to, co nam bliskie. 


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Bogusława Zgrzeba


Konstytucja 3 Maja 1791 roku


    Jan Matejko tworzył obraz w okresie  od stycznia do października 1891 roku.
Płótno pierwszy raz zostało pokazane w Krakowie na jubileuszowej wystawie w Sukiennicach z okazji 100 rocznicy uchwalenia konstytucji.
Obecnie obraz znajduje się w zbiorach Zamku Królewskiego w Warszawie.

Tekst: Katarzyna Falkowska

Więcej o obrazie dowiecie się w animacji przygotowanej przez Narodowe Centrum Kultury - https://youtu.be/_EjUJZPd2tk


Kochajmy to, co nam bliskie – majówka inna niż wszystkie


    W istocie, tegoroczna majówka będzie inna niż wszystkie, nie jest to jednak zapowiedź ekscytujących wydarzeń plenerowych, artystycznych niespodzianek i związanych z nimi emocji. Emocje, owszem, będą, majowe święta są dla nas szczególne, nie ukrywamy jednak, że do tej pory kojarzyły się nam one z radością z obcowania z kulturą i sztuką, która jest blisko ludzi, którą współtworzą mieszkańcy, która mieni się tysiącem barw, a przy tym pozostaje przede wszystkim biało-czerwona. W tym roku jednak, z uwagi na wyjątkową sytuację w jakiej się znaleźliśmy, nie będzie majówki w plenerze, nie będzie Zlotu Pojazdów Zabytkowych, koncertów na powietrzu, morza biało-czerwonych balonów, tańców i śpiewu w tłumie. Będzie czas na chwilę refleksji, zadumy, na uczczenie pamięci w sposób prywatny, indywidualny – na swój sposób szczególny.
    Nie oznacza to jednak, że w tym roku majówka przeminie bez echa, że przemknie ona niezauważona – bez kultury i sztuki. Na to nie możemy pozwolić. Dlatego też 2 maja, w samo południe udostępnimy Państwu na naszej stronie oraz profilu na Facebooku, a także na stronie i profilu Gminy Sępólno Krajeńskie archiwalny film „Zaszum na Polsko”, będący wspomnieniem ubiegłorocznego koncertu Macieja Wróblewskiego. Film z udziałem Państwa, mieszkańców Sępólna. Tego samego dnia o godzinie 15:00 przewidujemy projekcję kolejnego, tym razem premierowego materiału, przygotowywanego w tych niełatwych warunkach koncertu „Patriotycznie zdalni – o wolności inaczej. Artyści dla biało-czerwonej”. Przyzwyczajając Państwa do niespodzianek, doszliśmy do wniosku, że nie możemy polegać jedynie na nagraniach archiwalnych, jakkolwiek wartościowe by one nie były. Dlatego liczymy na Państwa obecność przed komputerami lub telefonami punktualnie o godzinie 15:00, 2 maja – choć graliśmy dla pustej sali, ze wszystkich sił wyobrażaliśmy sobie Państwa obecność, pomóżcie nam zmaterializować te wyobrażenia, będąc z nami wirtualnie w trakcie premiery.
    Narodowe Święto Trzeciego Maja zainaugurowane zostanie tradycyjnie o godzinie 10:00 mszą świętą w intencji Ojczyzny i nieco później złożeniem kwiatów pod pomnikiem Wdzięczności ku czci Chrystusa Króla, my zaś przygotowaliśmy dla Państwa wystawę „Kochajmy to, co nam bliskie”. Składają się na nią autorskie fotografie instruktorów z Centrum Kultury i Sztuki, Lutowa, Wałdowa, Radońska, Komierowa, Wałdówka, Teklanowa, Wysokiej Krajeńskiej, Wilkowa i Lutówka, a całość będziecie mogli Państwo podziwiać na stronie i facebookowym profilu CKiS oraz na profilu i stronie Gminy Sępólno Krajeńskie. Nasze Satelity Kultury również przeszły na tryb zdalny, krążąc jednak po wspólnej orbicie kultury i sztuki, pozostajemy w stałym kontakcie, czego efektem jest między innymi owa wystawa. Na zakończenie tegorocznej majówki proponujemy Państwu filmowe wspomnienie rekonstrukcji historycznych, których dokonywaliśmy wspólnie w minionych latach (j.w. udostępnione na stosownych stronach internetowych oraz w mediach społecznościowych). To kolejny materiał z gatunku tych, które zaświadczają o tym, że bez Państwa wiele rzeczy nie byłoby możliwe. Dlatego teraz tym bardziej potrzebujemy Państwa wsparcia, tym bardziej liczymy na to, że będziecie z nami i zjednoczymy się – choćby wirtualnie – by ta majówka „inna niż wszystkie”, była „inna” na swój, piękny sposób.


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick


 „Zaszum nam Polsko”



    Archiwalny film „Zaszum nam Polsko”, będący wspomnieniem koncertu Macieja Wróblewskiego w Sępólnie Krajeńskim.


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim


PATRIOTYCZNIE ZDALNI - O WOLNOŚCI INACZEJ


Szanowni Państwo!
    Naszym największym marzeniem byłoby powitać Państwa jak zwykle, jak dawniej.
Podczas realizacji projektu PATRIOTYCZNIE ZDALNI - O WOLNOŚCI INACZEJ, jak nigdy dotąd uzmysłowiliśmy sobie, że jesteście Państwo najistotniejszą składową tej układanki, że cokolwiek zrodzi się w naszych głowach i sercach, nabiera sensu dopiero wtedy, kiedy poczujemy oddech z tej drugiej - Państwa strony.
Ten szczególnie trudny czas z jakim przyszło nam się zmierzyć, zmusza nas do poszukiwania innych niż zwykle obszarów działalności twórczej, do spojrzenia na kulturę z nieznanej nam dotąd perspektywy.
Nie ustajemy w wysiłkach, aby sprostać temu jakże trudnemu wyzwaniu, a jednym z naszych największych pragnień jest to, abyście nie zapominali o nas Państwo, przyjmując nas w swoich domach jak dawniej, z otwartymi ramionami.
Projekt PATRIOTYCZNIE ZDALNI - O WOLNOŚCI INACZEJ poza artystycznym wymiarem jest próbą pokrzepienia, ale przede wszystkim drogowskazem do pozornie tylko utraconej wolności.
Przekraczając próg Państwa domów mamy głęboką nadzieję odnaleźć wspólnie z Państwem utracony entuzjazm wierząc, że ,,Jedyna wolności to zwycięstwo nad samym sobą ".

Z artystycznym pozdrowieniem – Zespół CKiS w Sępólnie Krajeńskim

Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst - Ewa Quiring- Korczak


Rekonstrukcja historyczna

 

   Tym razem chcielibyśmy przypomnieć Państwu szereg rekonstrukcji historycznych, których dokonaliśmy przy współpracy z Państwem – mieszkańcami Sępólna i okolic. Razem odtwarzaliśmy klimat dwudziestolecia międzywojennego, bawiliśmy się na listopadowym raucie z Marszałkiem Piłsudskim i Polą Negri, biliśmy kolejne rekordy w jednoczesnym tańcu poloneza, uczestniczyliśmy w nagrywaniu filmu „Karolewo 1939”, graliśmy o królewski tron, bawiliśmy się podczas święta flagi i Europejskich Dni Dziedzictwa Kulturowego. To kolejny przykład współpracy z Państwem, naszymi odbiorcami, na rzecz kultury i sztuki, kultywowania tradycji i obyczajów, nowoczesnego patriotyzmu, łączącego dydaktyzm z zabawą. Zapraszamy do oglądania! Materiały CKiS w Sępólnie

Krajeńskim Tekst – Michał Pick


Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 33: Muzeum Narodowe w Krakowie


    Odwiedzaliśmy już wspólnie krakowskie Muzeum Sztuki Współczesnej, ale później przenieśliśmy się do Watykanu, by odbyć spacer po Muzeach Watykańskich. Teraz proponujemy jednak wrócić do Krakowa, by odwiedzić najstarsze i największe w Polsce muzeum z przymiotnikiem „narodowe” w nazwie.
    Muzeum powstało w roku 1879 i aż do czasów I wojny światowej było jedynym dostępnym dla publiczności obiektem muzealnym na ziemiach polskich. Wyjątkowy status krakowskie Muzeum Narodowe utrzymuje do dziś, jest bowiem placówką o największe liczbie kolekcji, budynków i stałych galerii w Polsce. Posiada ono bogaty zbiór dzieł sztuki polskiej, europejskiej i pozaeuropejskiej, co stawia je na pozycji jednej z najważniejszych i najciekawszych kolekcji nie tylko w Polsce, ale na świecie. W skład tych zbiorów wchodzą drogocenne obrazy, grafiki, rzeźby, numizmaty, dzieła rzemiosła artystycznego, starodruki, rękopisy i rozmaite pamiątki historyczne. To tutaj znajdują się takie dzieła i eksponaty, jak „Hołd Pruski” Jana Matejki, płaskorzeźba Wita Stwosza, „Chrystus w Ogrodzie Oliwnym”, XIV-wieczny witraż z krakowskiego klasztoru Dominikanów, „Madonna z Dzieciątkiem” czy kurtka marszałka Piłsudskiego. Muzeum Narodowe w Krakowie obejmuje łącznie dziesięć oddziałów, w tym Pałac Biskupa Erazma Ciołka, Dom Jana Matejki czy Muzeum Karola Szymanowskiego. Dzisiaj możecie zwiedzić je wszystkie wirtualnie. Nie ma na co czekać, zapraszamy! https://artsandculture.google.com/partner/the-national-museum-in-krakow


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick


Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 32: Pałac Ostromecko


    Dzisiaj również proponujemy sąsiedzką wizytę, ale zdecydowanie bliższą niż poprzednie. Zapraszamy do kompleksu pałacowo-parkowego w podbydgoskim Ostromecku, który właśnie „otworzył się” na wirtualne zwiedzanie.
    Prace nad budową pałaców, które proponujemy dzisiaj odwiedzić, trwały na przełomie XVIII i XIX wieku. Najpierw (w roku 1766) na terenie 38-hektarowego parku wzniesiony został mniejszy – barokowy Pałac Stary (zwany także myśliwskim lub Pałacem Mostowskich, od nazwiska pierwszych właścicieli), nieco później, w roku 1848 ukończono budowę większego, zaprojektowany na wzór neoklasycystyczny Pałacu Nowego (zwany także Pałacem Schönbornów). Całość otacza park, urządzony w stylu angielskim i włoskim. U stóp Pałacu Starego rozpościera się jeden z nielicznych w Polsce ogrodów włoskich w stylu renesansowym. Wszystkie obiekty zostały ujęte w rejestrze zabytków województwa kujawsko-pomorskiego. W Pałacu Starym mieści się muzeum fortepianów, które powstało w roku 1978 z inicjatywy ówczesnego dyrektora Filharmonii Pomorskiej, Andrzeja Szwalbego, w Pałacu Nowym znajdują się piękne sale, które stanowią centrum większych imprez i balów, a w parku latem odbywają się okolicznościowe imprezy plenerowe oraz rekonstrukcje historyczne. Dziś możecie Państwo zobaczyć to wszystko za jednym „kliknięciem”! Ten link przeniesie Was do Pałacu Starego - https://newmediavr.com/ops/ a klikając w ten, znajdziecie się tuż przed wejściem do Pałacu Nowego - https://newmediavr.com/opn/ Nie ma na co czekać, zapraszamy do zwiedzania!


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick

 


Poranna kawa z ...


... Jan Matejko
(1838 – 1893)


   Wybitne dzieła sztuki malarstwa takie jak : "Bitwa pod Grunwaldem", " Hołd Pruski", "Stańczyk", "Kazanie Skargi", "Unia Lubelska", "Joanna d'Arc", "Rejtan – Upadek Polski", "Konstytucja 3 maja 1791 roku" nie są chyba obce nikomu z nas,  zostały namalowane przez Jana Matejkę i są częścią z  ponad trzystu obrazów artysty.
Malarz urodził się w Krakowie, gdzie żył, tworzył i tam też umarł.
Był dziewiątym dzieckiem spośród jedenaściorga potomstwa państwa Matejko. Gdy miał 7 lat zmarła jego matka, co odcisnęło znaczny wpływ na osobowości przyszłego malarza. Miał niełatwe dzieciństwo – śmierć matki, surowy ojciec nie okazujący czułości swym dzieciom i nie akceptujący  artystycznej pasji syna, ciotka – siostra nie żyjącej matki, która przejęła obowiązki wychowawcze nad sierotami  nie zaznającymi jej starannej opieki .
Jan Matejko uczył się w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, gdzie miał problemy z nauką ,  mimo poważnej wady wzroku rozwijał swój talent artystyczny. Tam też znęcali się nad nim inni uczniowie. W 1858 r otrzymał stypendium na studia w Akademii Sztuk Pięknych w Monachium, gdzie zainspirowany dziełami Delaroche"a  odkrył, że malarstwo historyczne jest jego powołaniem. W wieku 24 lat namalował "Stańczyka" – jeden z najwybitniejszych swoich obrazów.
Artysta z pochodzenia w połowie był Czechem, jednak czuł się zawsze polskim patriotą.
Ożenił się ze swoją wielką miłością Teodorą Giebułtowską, z którą miał pięcioro dzieci. Żona artysty uważana była za osobę egoistyczną, despotyczną i kłótliwą. Mąż nazywał ją "Gwiazdą", "Władczynią", a gdy ona uważała, że jej pozycja muzy jest zagrożona , awanturowała się, mdlała, udawała, że jest chora. Z biegiem czasu została zamknięta w szpitalu psychiatrycznym.
Z powodu choroby małżonki i rozdawania swoich obrazów znajomym (zazwyczaj bogatym) Matejko popadł w kłopoty finansowe, przy czym nie szczędził datków na wsparcie ubogich.
Jan Matejko został dyrektorem Szkoły Sztuk Pięknych w Krakowie, a także honorowym członkiem akademii paryskiej, berlińskiej, praskiej, wiedeńskiej oraz Akademii Rafaelowskiej w Urbino.
Walczył o upiększanie Krakowa i zachowanie jego zabytków. Współpracował przy konserwacji podczas odnawiania ołtarza Wita Stwosza w Kościele Mariackim, przy restaurowaniu gmachu Sukiennic, zamku na Wawelu oraz Kościoła Mariackiego, wykonywał rysunki inwentaryzacyjne podczas otwarcia ,w Katedrze Wawelskiej , grobów Kazimierza Wielkiego, Królowej Jadwigi i kardynała Oleśnickiego.
Do końca życia cieszył się sławą na całym świecie, doceniony został licznymi nagrodami. Po namalowaniu obrazu "Unia Lubelska" został udekorowany w Paryżu Legią Honorową.
Obrazy Jana Matejki wyróżnia skłonność autora do malowania tłumnych, wielopostaciowych scen, często rozwiniętych panoramicznie, ogromna skala ekspresji (ocierająca się wręcz o patos), niesamowita dramaturgia zarówno całych scen jak i póz i gestów poszczególnych postaci. Efektowna intensywna kolorystyka i kreacja niezwykle wyrazistych postaci sprawiają, że odbiorcom jego obrazów trudno jest oderwać wzrok od nich. W portretowaniu Matejko nie idealizował postaci, zdecydowanie bliższy był realistycznemu oddaniu osoby malowanej.
Mistrz wykształcił wielu malarzy, m.in. Wyspiańskiego i Malczewskiego.
Jan Matejko zmarł w wieku 55 lat z powodu pęknięcia wrzodu żołądka. Na Cmentarz Rakowicki w Krakowie odprowadziło go tysiące krakowian, a podczas jego pogrzebu bił Dzwon Zygmunt z Katedry Wawelskiej w Krakowie...

Zaprszamy do wirtualnych odwiedzin Domu Matejki w Krakowie , który jest oddziałem Muzeum Narodowego w Krakowie : https://mnk.pl/oddzial/dom-jana-matejki/zbiory/fotogalerie/dom-jana-matejki-zbiory

Materiały CKiS w Sępóólnie Krajeńskim
Tekst – Katarzyna Falkowska


Archiwum aktualności 2020r. [4] [3] [2] [1]

 

Archiwum aktualności 2019r. [6] [5] [4] [3] [2]  [1]

 

Archiwum aktualności 2018r. [6] [5] [4] [3] [2] [1]

 

Archiwum aktualności 2017r. [6] [5] [4] [3] [2] [1]

 

Archiwum aktualności 2016r. [8] [7] [6] [5] [4] [3] [2] [1]

 

Archiwum aktualności 2015r. [4] [3] [2] [1]

 

Archiwum aktualności 2014r. [7]  [6]  [5][4][3][2][1]

 

Archiwum aktualności 2013r. [6][5][4][3][2][1]

 

Archiwum aktualności 2012r. [9][8][7][6] [5] [4] [3] [2] [1]

 

Archiwum aktualności 2011r. [8][7][6][5] [4][3] [2] [1]

 

 

 
 

Centrum Kultury i Sztuki w Sępólnie Krajeńskim, Ul. T. Kościuszki 4, 89-400 Sępólno Krajeńskie, tel. 52 3880160, e@mail: sekretariat@ckissepolno.com.pl

 
Powered by: www.cdx.pl